Brak ochoty na seks – czym jest i jak się objawia?
Zaburzenia pożądania (zaburzenia seksualne) to przede wszystkim chroniczny brak myśli i fantazji erotycznych, brak inicjatywy oraz obojętność lub wręcz niechęć wobec propozycji składanych przez drugą stronę. Niskie libido oznacza, że bodźce, które dotychczas wywołały podniecenie, stają się neutralne lub irytujące.
Nie mówimy tutaj o chwilowym spadku formy po wyczerpującym tygodniu w pracy. Problem zaczyna się wtedy, gdy stan ten trwa przez dłuższy czas – umownie przyjmuje się okres minimum sześciu miesięcy – i generuje dyskomfort psychiczny oraz napięcia w związku.
U kobiet brak ochoty na seks często manifestuje się suchością pochwy oraz brakiem satysfakcji z bliskości. Może to prowadzić do unikania nawet niewinnego dotyku z obawy, że zostanie on zinterpretowany jako zaproszenie do łóżka. Mężczyźni z kolei ukrywają spadek libido pod maską przepracowania, uciekając w obowiązki zawodowe lub hobby.
Najczęstsze przyczyny spadku libido u kobiet i mężczyzn
U kobiet brak ochoty na współżycie ma najczęściej podłoże wieloczynnikowe, gdzie psychika ściśle splata się z gospodarką hormonalną. Monotonia w długoletnim związku, rutyna, niska samoocena i poczucie braku atrakcyjności w oczach partnera gaszą kobiece pożądanie.
U mężczyzn mechanizm ten bywa bardziej liniowy, choć nie mniej skomplikowany. Najczęstsze przyczyny u panów koncentrują się wokół lęku przed zadaniowością. Współczesny wzorzec męskości narzuca gotowość seksualną w każdym momencie, co tworzy presję, której męska psychika często nie wytrzymuje. Gdy popęd seksualny słabnie, mężczyzna zaczyna obawiać się kompromitacji, co uruchamia błędne koło unikania.
Przeczytaj również:

Tabletki na libido dla kobiet – rodzaje, działanie, efekty
Wpływ stresu, zmęczenia i zdrowia psychicznego na libido
Ludzki mózg działa według ścisłej hierarchii przetrwania, w której prokreacja i przyjemność stoją znacznie niżej niż obrona przed zagrożeniem. Przewlekły stres aktywuje oś podwzgórze-przysadka-nadnercza, zalewając organizm kortyzolem. Gdy poziom kortyzolu rośnie, popęd seksualny spada. Ciało dostaje jasny sygnał: trwa walka o przetrwanie, to nie jest czas na bezpieczne współżycie.
Równie destrukcyjne jest przewlekłe zmęczenie, które drenuje poziom energii do zera. Sen jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka i jeśli brakuje na niego czasu, organizm wyłączy funkcje seksualne jako pierwsze, traktując je jako luksus, na który nie może sobie pozwolić.
Brak ochoty na seks jest częstym objawem depresji. Próby naciskania ze strony partnera nasilają jedynie poczucie winy i pogłębiają stany niepokoju.
Czy hormony mogą powodować brak ochoty na seks?
Zdecydowanie tak, zaburzenia hormonalne mogą wpływać na gotowość do zbliżeń. Główną rolę odgrywa testosteron, powszechnie uważany za hormon męski, choć u kobiet odgrywa równie istotną rolę w generowaniu pożądania. Niedobór testosteronu u mężczyzn osłabia nie tylko chęć na seks, ale też erekcje.
U kobiet dynamiczne zmiany hormonalne zachodzą w trakcie cyklu miesiączkowego, po porodzie, w okresie karmienia piersią oraz podczas menopauzy. Spadek estrogenów w okresie okołomenopauzalnym powoduje zmiany zanikowe w śluzówce pochwy, wywołując dyskomfort, a nawet ból w trakcie współżycia seksualnego.
Ogromny wpływ na obniżenie libido mają też choroby tarczycy. Zarówno nadczynność, jak i niedoczynność tarczycy rozregulowują metabolizm i wywołują chroniczne stany zmęczenia, skutecznie gasząc popęd.
Przeczytaj również:

Jak zwiększyć libido u mężczyzn?
Brak libido a choroby przewlekłe i przyjmowane leki
Choroby ogólnoustrojowe, takie jak cukrzyca, miażdżyca czy nadciśnienie tętnicze niszczą naczynia krwionośne i nerwy obwodowe. Bez sprawnego układu krążenia niemożliwe jest prawidłowe ukrwienie narządów płciowych, co u mężczyzn skutkuje zaburzeniami erekcji, a u kobiet upośledzeniem mechanizmu lubrykacji.
Libido spada pod wpływem przyjmowanych leków. Do najczęstszych winowajców należą:
antydepresanty, szczególnie te z grupy SSRI, które podnosząc poziom serotoniny, jednocześnie blokują dopaminę odpowiedzialną za pożądanie. Dysfunkcje seksualne mogą dotyczyć nawet 60–70 proc. pacjentów przyjmujących te preparaty.
leki na nadciśnienie – zwłaszcza beta-blokery starej generacji, które obniżają ciśnienie krwi i tętno, redukując ogólny poziom energii i ukrwienie miednicy mniejszej.
doustne środki antykoncepcyjne – poprzez hamowanie owulacji sztucznie utrzymują niski poziom wolnego testosteronu u kobiet, co u części pacjentek wywołuje całkowity brak popędu.
Jak wygląda diagnostyka obniżonego popędu seksualnego?
Pierwszym krokiem powinna być wizyta u lekarza pierwszego kontaktu lub endokrynologa i wykonanie panelu badań laboratoryjnych z krwi: testosteronu, prolaktyny, hormonów tarczycy, LH, FSH oraz poziomu glukozy i lipidogramu.
Gdy czynniki biologiczne zostaną wykluczone lub ustabilizowane farmakologicznie, diagnostyka przenosi się do gabinetu seksuologa. Specjalista bada strukturę relacji partnerskiej, historię rozwoju seksualnego oraz ewentualne ukryte konflikty w związku.
Przeczytaj również:

Viagra dla kobiet – czy jest lek na potencję dla kobiet?
Jak zwiększyć libido? Leczenie
Skuteczne leczenie utraty pożądania nigdy nie opiera się na jednej cudownej tabletce, ponieważ medycyna nie dysponuje odpowiednikiem sildenafilu dla kobiet. Jeśli badania wykazały problemy hormonalne, podstawą jest terapia endokrynologiczna – wyrównanie pracy tarczycy czy substytucja testosteronu potrafią przywrócić popęd seksualny w ciągu kilku tygodni.
W przypadkach, gdy podłożem są przyjmowane leki, lekarz prowadzący może zmienić preparat na taki, który wykazuje mniejszy wpływ na sferę intymną. Warto również wdrożyć naturalny sposób regeneracji organizmu: zadbanie o higienę snu, regularną aktywność fizyczną oraz dietę bogatą w cynk i nienasycone kwasy tłuszczowe.
Gdy przyczyny tkwią w psychice, najskuteczniejszym narzędziem staje się terapia indywidualna lub terapia par. Podczas sesji partnerzy uczą się na nowo komunikować swoje potrzeby seksualne bez wzajemnego oskarżania. Pomocne bywa przełamanie rutyny i zmiana nawyków – rezygnacja z oczekiwania na spontaniczną ochotę na seks na rzecz świadomego planowania czasu tylko dla siebie, co pozwala odbudować bliskość krok po kroku.














