Dlaczego sama rozmowa czasem nie rozwiązuje problemów w związku?
Częstym powodem, dla którego partnerzy zgłaszają się na terapię par, jest odczuwanie narastającego napięcia w relacji. Choć wydaje się, że trudności związane z kolejnymi etapami związku czy trudniejszą życiową sytuacją są raczej standardowe i małżonkowie radzą sobie z nimi sami, nie do końca tak jest. Niektórzy czują potrzebę, by zwrócić się po profesjonalną pomoc – i nie ma w tym nic dziwnego. Często wynika to z konstrukcji osobowości i doświadczeń partnerów.
Niekiedy deficyty komunikacji nie pozwalają małżeństwu na samodzielne przepracowanie potrzeb i trudności, a cierpi na tym ich związek. Trudne doświadczenia z dzieciństwa czy sprzed związku z partnerem, potrafią ukształtować nas w sposób, który następnie odgrywa negatywną rolę w naszej relacji. Istotna jest też kwestia sytuacji zewnętrznej. Czasami źródłem trudności w związku jest prozaiczny brak czasu, czasem coś poważniejszego, jak: choroba psychiczna, przemoc fizyczna, nawarstwianie się problemów zdrowotnych czy finansowych, a także różnice zdań względem wychowywania dzieci. Wówczas odpowiednim rozwiązaniem jest właśnie terapia par.
Najczęstsze sygnały, że relacja potrzebuje wsparcia
W wielu przypadkach terapia par zaczyna się od terapii rodziny. Partnerzy nie widzą problemu w swoim związku, a w dziecku. Bardzo często jednak zachowanie i kłopoty dziecka odzwierciedlają procesy zachodzące w rodzinie. Dla rodziny z kolei bardzo ważna jest w niej relacja rodziców, która zapewnia poczucie bezpieczeństwa i stałość. Kiedy codzienne wyzwania dominują nad stabilnością relacji, zaczyna się problem. Dzieci poprzez objawy manifestują problemy rodzinne, ale dopiero w trakcie psychoterapii systemowej, okazuje się, że problem ma cała rodzina.
Innym objawem problemów w związku często są kłopoty dotyczące intymności. Nieraz pacjenci zgłaszają się z problemami seksualnymi. Jednak warto pamiętać, że jeśli pojawiły się nagle, ich przyczyna może leżeć w emocjach i oddalaniu się od siebie. Seksuolog nieraz sugeruje więc terapię par dla poprawy relacji – nie tylko seksualnej.
Przeczytaj również:

Kryzys w związku – jak go rozpoznać, jak mu zaradzić
Czym jest terapia par i jak działa?
Terapia par, podobnie jak terapia rodzin, zazwyczaj prowadzona jest w paradygmacie systemowym. W bezpiecznej przestrzeni partnerzy uczą się wyrażania indywidualnych potrzeb i emocji oraz skupiają się na rozwiązywaniu problemów. Zdarza się, że terapia dla par towarzyszy psychoterapii indywidualnej, ponieważ to jak funkcjonujemy, jakie nawyki wynieśliśmy z rodziny pochodzenia, może przejawiać się nie tylko w relacji partnerskiej, ale i pozostałych sferach życia.
W najczęściej stosowanej wersji systemowej psychoterapia par to proces, w którym związek traktowany jest jako całość – a partnerzy, jako poszczególne elementy wpływające na siebie i wzajemnie oddziałujące.
Jeśli efektem jest napięcie, konflikt lub stres czy problemy psychiczne, wówczas proces terapeutyczny staje się ostatnią deską ratunku, by znaleźć nowe sposoby na porozumienie i uniknąć rozwodu. Psycholog przygląda się dynamice związku i w czasie konsultacji stara się stworzyć partnerom bezpiecznie miejsce do komunikacji swoich emocji, trudności czy obaw, tak aby partnerzy czuli się swobodnie.
Przeczytaj również:

Kryzys pożądania w związku – czy musi nastąpić?
Jak terapia par pomaga odbudować relację krok po kroku
Terapia par dostosowana jest pod problem danej pary. Często jednak pierwszym etapem jest uświadomienie pacjentom, gdzie w ogóle leży problem. W innych podejściach pracuje się na tym, co zgłaszają sami partnerzy, wypróbowując różne techniki i nowe umiejętności w relacji. Terapeuta często wyznacza partnerom zadania, na przykład poprzez stosowanie umiejętnych pytań, czy prośbę o postawienie się w sytuacji partnera i opisanie jego emocji.
Spojrzenie z różnych perspektyw pomaga nabrać dystansu i przyjrzeć się na nowo rozwiązywaniu problemów oraz służy usprawnieniu komunikacji między partnerami. Pytania czy zadania od terapeuty par są różne i zależą od danej szkoły psychoterapii, często opierają się jednak na wygaszaniu konfliktów, uświadomieniu sobie, jakie są mocne strony relacji, czy tego, jakie typy zachowań partnera najbardziej nas drażnią. Psychoterapeuta może być bardziej lub mniej zaangażowany - to również zależy od podejścia i nurtu terapii.
Jak wygląda pierwsza wizyta na terapii par?
Dla wielu osób krępującym jest zwrócić się po profesjonalną pomoc, nawet jeśli efektem ma być poprawa komunikacji czy wzajemne zrozumienie między małżonkami.
Decyzję o rozpoczęciu terapii wymusza rychłe rozstanie lub widmo rozwodu. Dlatego dla wielu małżeństw psychoterapia par to ostatnia deska ratunku.
Pierwsze spotkanie w gabinecie (lub na terapii online) często jest więc pełne obaw. Niepotrzebnie – psychoterapeuta wie, jak trudne jest podjęcie takiej decyzji. Jego zadaniem jest stworzyć bezpieczną, sprzyjającą intymności i swobodnemu mówieniu o problemach, sytuację. Na pierwszej sesji omawia się też formalności, na przykład częstotliwość sesji, cele terapii, powód, który skierował małżonków ku rozpoczęciu terapii. Psychoterapeuta może również doradzić psychoterapię indywidualną, jeżeli jest taka potrzeba.
Czy terapeuta „staje po czyjejś stronie”?
Tym, co budzi lęk partnerów, jest przekonanie, że do terapeuty par chodzi się po opinię arbitra – a zatem, że weźmie on na siebie rozwiązywanie konfliktów i poprze jedną stronę, a drugą potępi. Jednak terapia par zupełnie tego nie dotyczy. Terapeuta par jest neutralny i obiektywny, poświęca czas obydwojgu partnerom i stara się zrozumieć źródło ich zachowań lub potrzeb.
Zdarza się, że terapia par prowadzona jest jako koterapia. Terapeuta nie pracuje wówczas sam, a w duecie. Zazwyczaj psychoterapeuci są różnej płci, pacjenci często obawiają się bowiem, że terapeuta weźmie stronę partnera, który jest tej płci co on sam/ona sama. Koterapia pozwala również na większą obiektywność – terapeuci współpracują w zakresie ustalenia przyczyny problemu i znalezienia najlepszych metod nakierowania relacji na lepsze tory.
Przeczytaj również:

Kryzys wieku średniego u mężczyzn i kobiet – przyczyny, objawy, jak sobie z nim radzić?
Ile trwa terapia par i kiedy przynosi efekty?
Długość trwania terapii par zależy od wielu czynników, przedmiotu konfliktu, a przede wszystkim – samych partnerów. Zdarza się, że kończy się na konsultacji i skierowaniu na terapię indywidualną. Inne trwają długo – partnerzy uczą się własnych potrzeb, korygowania zachowań czy bardziej efektywnej komunikacji.
Skuteczność terapii par zależy również od samych pacjentów i podstawy ich związku. Psycholog, seksuolog czy psychiatra nie są w stanie rozwiązać konfliktów pacjentów – muszą to zrobić sami partnerzy pod ich opieką.
Psycholog czy psychoterapeuta może kierować na dobre tory poprzez zadania, pytania lub wskazówki, jednak kwestia naprawienia relacji to możliwości osób w nią zaangażowanych i pracy wykonywanej w związku.
Partnerzy powinni nauczyć się wyrażania wzajemnych potrzeb w swoim związku, a także skutecznie ze sobą współpracować.
Czy terapia par pomaga po zdradzie?
Zdrada to jeden z najczęstszych problemów w związku i jeden z najczęstszych powodów pojawienia się na terapii par. Gdy w związku pojawiają się osoby trzecie, a na horyzoncie wisi rozstanie, małżonkowie nieraz podejmują ostatnią próbę ratowania związku. Jeśli czujemy, że wciąż zależy nam na sobie i próbujemy odnaleźć się w nowej sytuacji, warto zgłosić się do specjalisty. Terapia małżeńska może okazać się ważnym elementem odbudowy związku, straconego zaufania i przyjrzenia się genezie konfliktów, jakie doprowadziły do kryzysu.
Kiedy terapia par nie wystarcza lub nie jest możliwa?
Zdarza się, że terapia par jest nierealna, ze względu na (na przykład) wysoki stopień agresji jednego lub obojga partnerów. Wiele osób zastanawia się też, czy psychoterapeuta i terapia par, zawsze uratują związek. Tak nie jest – wcale nie oznacza to jednak nieudanej terapii. Czasami to właśnie terapia małżeńska pozwala nam dojrzeć do decyzji o rozstaniu lub przejść przez rozwód spokojnie i bez konfliktów. Choć rozejście się zawsze boli, psychoterapia par jest w stanie złagodzić to doświadczenie, sprawiając, że rozchodzimy się w zgodzie z partnerem i ze sobą oraz z nadzieją na lepszą przyszłość. Warto więc pamiętać, że najważniejsze jest to, jak przyjmujemy i przepracujemy życiowe wydarzenia – nasze nastawienie wiele tutaj znaczy.
















