Kim był Matthew Perry i jak umarł?
Matthew Perry zyskał międzynarodową sławę jako odtwórca roli Chandlera Binga w serialu „Przyjaciele”, jednak jego życie prywatne naznaczone było wieloletnią walką z uzależnieniami, którą opisał w autobiografii „Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz”. Aktor, będący w trakcie leczenia psychiatrycznego, został znaleziony martwy w basenie z hydromasażem na terenie jego rezydencji. Mimo natychmiastowej interwencji służb ratunkowych, Matthew Perry’ego nie udało się uratować.
Co wykazała autopsja aktora?
Oficjalny raport Departamentu Medycyny Sądowej Hrabstwa Los Angeles wskazał jednoznacznie: przyczyną zgonu było ostre działanie ketaminy. Choć jako czynniki współistniejące wymieniono chorobę wieńcową oraz utonięcie, to właśnie toksyczne stężenie anestetyku we krwi odegrało decydującą rolę.
Koroner odnotował poziom ketaminy wynoszący 3540 ng/ml. Dla porównania, w anestezjologii klinicznej, podczas wprowadzania pacjenta w stan znieczulenia ogólnego, stężenia te wahają się zazwyczaj od 1000 do 6000 ng/ml.
Tak wysokie stężenie spowodowało natychmiastową utratę przytomności i zdolności motorycznych. W wyniku ostrego zatrucia ketaminą doszło do zaburzenia funkcjonowania układu oddechowego i sercowo-naczyniowego.
W raporcie wykazano również obecność buprenorfiny – leku stosowanego w substytucyjnym leczeniu uzależnień od opioidów. Choć buprenorfina jest bezpieczniejsza od pełnych agonistów opioidowych, jej działanie w połączeniu z wysoką dawką ketaminy mogło wywołać efekt synergistyczny, pogłębiając niewydolność oddechową. Badania toksykologiczne wykluczyły obecność alkoholu, kokainy czy fentanylu.
Przeczytaj również

Dysocjanty – czym są, jak działają na organizm, uzależnienie
Terapeutyczne zastosowanie ketaminy a przypadek Perry'ego
Aby zrozumieć, dlaczego Matthew Perry sięgnął po tak silną substancję, musimy spojrzeć na jego historię choroby. Aktor otwarcie mówił o swojej walce nie tylko z uzależnieniami, ale przede wszystkim z głęboką depresją i paraliżującymi stanami lękowymi. W medycynie psychiatrycznej ketamina przeżywa obecnie renesans właśnie jako lek „ostatniej szansy” dla pacjentów z tzw. depresją lekooporną – czyli taką, która nie reaguje na standardowe leki (np. z grupy SSRI).
Ketamina, podawana w kontrolowanych wlewach, potrafi przynieść niemal natychmiastową ulgę w cierpieniu psychicznym, dając pacjentowi poczucie „odłączenia” od bólu egzystencjalnego i lęku. Właśnie w tym celu Matthew Perry poddawał się legalnemu leczeniu ketaminą.
Należy jednak wyraźnie oddzielić leczenie kliniczne od sytuacji, która doprowadziła do śmierci aktora. Okres półtrwania ketaminy w fazie eliminacji wynosi około 2,5 godziny. Ostatnia udokumentowana sesja terapeutyczna aktora miała miejsce półtora tygodnia przed zgonem. Oznacza to, że ketaminę wykrytą podczas sekcji zwłok aktor musiał przyjąć w dniu śmierci, poza protokołem medycznym. Tragiczny zgon nie był więc wynikiem procedury medycznej, lecz niekontrolowanego stosowania substancji.
Mechanizm działania ketaminy na układ nerwowy i oddechowy
Ketamina jest antagonistą receptora NMDA (N-metylo-D-asparaginowego). Blokując te receptory w ośrodkowym układzie nerwowym, wywołuje stan dysocjacji – rozdzielenia świadomości od percepcji bólowej i środowiskowej. W dawkach anestetycznych ketamina powoduje całkowitą utratę przytomności.
Kluczowym aspektem w przypadku Perry'ego był wpływ ketaminy na układ krążenia. Substancja ta działa sympatykomimetycznie – stymuluje wyrzut katecholamin, co prowadzi do wzrostu ciśnienia tętniczego i przyspieszenia akcji serca. U aktora, u którego wcześniej zdiagnozowano chorobę wieńcową, nagły wzrost zapotrzebowania mięśnia sercowego mógł przyczynić się do śmierci.
Dodatkowo, przebywanie w gorącej wodzie powoduje rozszerzenie naczyń obwodowych, co w połączeniu z działaniem leku mogło doprowadzić do nagłych zaburzeń hemodynamicznych, utraty przytomności i w konsekwencji – do osunięcia się pod wodę. Wówczas nastąpiło wtórne utonięcie.
Przeczytaj również

Nitazeny – narkotyki Frankensteina groźniejsze niż fentanyl
Czynniki ryzyka w przypadku Matthew Perry'ego – uzależnienia i historia leczenia
Historia medyczna odtwórcy roli Chandlera w serialu „Przyjaciele” jest powszechnie znana. Wieloletnia ekspozycja organizmu na działanie substancji psychoaktywnych, w tym alkoholu i narkotyków, doprowadziła do trwałych zmian metabolicznych i adaptacyjnych w układzie nerwowym. Jego uzależnienie było chorobą przewlekłą i nawracającą.
Stosowanie buprenorfiny dowodzi, że aktor znajdował się w aktywnej fazie leczenia. Krucha psychika w tym okresie oraz próby złagodzenia bólu psychicznego często pchają pacjentów do stosowania silnych leków na własną rękę, co drastycznie zwiększa ryzyko przedawkowania. W przypadku Matthew nałożyło się na siebie wiele czynników: obciążony układ sercowo-naczyniowy, depresyjne działanie buprenorfiny na ośrodek oddechowy oraz ostre zatrucie ketaminą.
Kontrowersje wokół leczenia ketaminą – wnioski z przypadku aktora
Śledztwo w sprawie śmierci Matthew Perry'ego zakończyło się ujawnieniem przerażającego procederu, który toczył się w cieniu Hollywood. Prokuratorzy federalni postawili zarzuty łącznie pięciu oskarżonym, odsłaniając sieć nielegalnej dystrybucji ketaminy.
Dochodzenie wykazało, że aktor padł ofiarą ludzi, którzy cynicznie wykorzystali jego słabość. Salvador Plasencia oraz inny lekarz, Mark Chavez, byli zaangażowani w dostarczanie leku bez medycznego uzasadnienia. Dowody zebrane przez śledczych, w tym wiadomości tekstowe, w których jeden z medyków zastanawiał się, „ile ten głupek zapłaci”, stały się wstrząsającym świadectwem złamania przysięgi Hipokratesa.
W związku ze sprawą kluczową rolę odegrała Jasveen Sangha, znana jako „Królowa ketaminy”, która zarządzała magazynem narkotyków. Ustalono również, że asystent aktora, Kenneth Iwamasa, mimo braku wykształcenia medycznegowielokrotnie wstrzykiwał Perry’emu ketaminę, również w dniu zgonu.
Wymiar sprawiedliwości surowo ocenił działania oskarżonych. Lekarz Mark Chavez oraz asystent aktora przyznali się do winy jeszcze przed rozpoczęciem głównego procesu, współpracując z prokuraturą. Sprawa ta zakończyła się wyrokami skazującymi, a sędzia w uzasadnieniu podkreślił, że oskarżeni przedłożyli zysk finansowy nad życie pacjenta. Rodzina aktora wydała oświadczenie, w którym wyraża ulgę za pociągnięcie winnych do odpowiedzialności.
Przeczytaj również

„Różowa kokaina” – czym jest ten narkotyk?
Co śmierć Matthew Perry'ego mówi o bezpieczeństwie terapii ketaminą?
Przypadek śmierci gwiazdora serialu „Przyjaciele” nie powinien dyskredytować ketaminy jako leku, ale musi zdefiniować granice jej bezpiecznego stosowania. Terapia ta jest skuteczna wyłącznie w reżimie ścisłego nadzoru medycznego (monitorowanie EKG, saturacji).
Tragedia w domu w Los Angeles pokazuje, jak cienka jest granica między lekiem a trucizną. Lekarz przyznał w toku śledztwa, że praktyki stosowane wobec Perry'ego były niezgodne ze sztuką. Dla pacjentów to jasny sygnał: każda oferta podania ketaminy w warunkach domowych, bez obecności anestezjologa, jest zagrożeniem życia.
Analizując sprawę śmierci, musimy pamiętać o Matthew Perrym nie tylko jako o aktorze, którego zapamiętamy jako odtwórcę Chandlera Binga w serialu „Przyjaciele”, ale jako o człowieku, który padł ofiarą systemu żerującego na osobach uzależnionych.













