Syndrom oszusta – co to jest?
Syndrom oszusta (impostor syndrome – syndrom impostora, zespół impostora), silnie związany z neurotycznym perfekcjonizmem, to zjawisko opisane po raz pierwszy na początku lat osiemdziesiątych XX wieku i obecnie coraz częściej rozpoznawane przez klinicystów. Jednostka cierpiąca na syndrom impostora uważa, że wszystkie jej sukcesy i osiągnięcia są dziełem przypadku, i wcale na nie nie zasłużyła. Zazwyczaj tę przypadłość obserwuje się na gruncie zawodowym.
Mimo kompetencji i wykształcenia, a także obiektywnych wskaźników na prawidłowe wykonywanie swojej pracy, jednostka zmagająca się z zespołem oszusta jest pewna, że za chwilę inni ludzie odkryją, że wszystkie jej sukcesy tak naprawdę wcale jej się nie należą.
Ktoś, kto cierpi z powodu zespołu oszusta, cały czas zmaga się z poczuciem bezwartościowości własnych działań i lękiem, że sobie nie poradzi. Często ma też poczucie winy, słysząc pochwały i dostając awans – w końcu w jego opinii wszystko to jest dziełem przypadku, a więc zupełnie mu się nie należy. Osoby z syndromem impostora są również skoncentrowane na potencjalnej porażce, która ma obnażyć ich brak kompetencji, co jeszcze bardziej podnosi poziom lęku.
Czym jest neurotyczny perfekcjonizm?
To zjawisko psychologiczne polega na stawianiu sobie nierealistycznych celów i poczuciu bycia za mało w czymś dobrym – braku wiary we własne możliwości.
Sam perfekcjonizm znany jest psychologii już od początku XX wieku, jednak podział na zdrowy i neurotyczny perfekcjonizm został dokonany dopiero w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Zdrowy perfekcjonizm miał polegać na wyznaczaniu sobie realnych celów, których spełnienie przynosiło danej jednostce satysfakcję, poprawiając tym samym jej dobrostan psychiczny.
Tymczasem perfekcjonizm neurotyczny to stawianie sobie celów nierealistycznych i niemożliwych do osiągnięcia oraz wiążące się z tym poczucie bycia niewystarczającym oraz przekonanie o potrzebie zwiększenia wysiłków, by osiągnąć mityczny cel. Ten rodzaj perfekcjonizmu ma negatywny wpływ na zdrowie psychiczne człowieka – wiąże się często z depresją, lękiem, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi czy zaburzeniami odżywiania.
Przeczytaj również:

Syndrom niedzieli – na czym polega „nerwica niedzielna” i jak sobie pomóc
Syndrom oszusta – objawy. Jak go rozpoznać?
Syndrom oszusta może przejawiać się na wiele sposobów, jednak jego najbardziej charakterystyczną cechą jest trudność w uznaniu własnych kompetencji i osiągnięć. Osoba doświadczająca tego zjawiska może odnosić sukcesy, otrzymywać pochwały i mieć obiektywne dowody swoich umiejętności, a mimo to nadal uważać, że nie zasłużyła na dobrą ocenę, awans czy uznanie. Sukces często przypisuje szczęściu, przypadkowi, pomocy innych albo wyjątkowo dużemu wysiłkowi.
Do typowych objawów syndromu oszusta należą:
- umniejszanie własnych osiągnięć i kompetencji;
- przypisywanie sukcesów czynnikom zewnętrznym, np. szczęściu lub przypadkowi;
- przekonanie, że inni przeceniają umiejętności danej osoby;
- obawa, że otoczenie wkrótce odkryje jej rzekomy brak kompetencji;
- trudność w przyjmowaniu pochwał i komplementów;
- silny lęk przed popełnieniem błędu lub porażką;
- stawianie sobie bardzo wysokich, czasem nierealistycznych wymagań;
- nadmierne przygotowywanie się do wykonywania zadań;
- częste porównywanie się z innymi;
- trudność w odczuwaniu satysfakcji z własnych sukcesów.
U niektórych osób syndrom oszusta prowadzi do charakterystycznego błędnego koła. Przed ważnym zadaniem pojawia się lęk przed niepowodzeniem, dlatego osoba zaczyna pracować ponad miarę albo przeciwnie – odkłada wykonanie zadania. Gdy ostatecznie osiąga dobry rezultat, nie traktuje go jako potwierdzenia swoich umiejętności. Może uznać, że sukces był możliwy wyłącznie dzięki ogromnemu wysiłkowi lub szczęściu. W efekcie jej wiara we własne kompetencje nie wzrasta, a przy kolejnym wyzwaniu ponownie pojawiają się te same obawy.
Samo występowanie pojedynczych takich myśli nie oznacza jeszcze syndromu oszusta. Warto zwrócić na nie szczególną uwagę, jeśli regularnie powracają, powodują silny stres, utrudniają podejmowanie nowych wyzwań lub sprawiają, że mimo rzeczywistych osiągnięć dana osoba stale czuje się niewystarczająco kompetentna.
Przeczytaj również:

Inteligencja emocjonalna – czym jest i jak ją rozwijać?
Przyczyny syndromu oszusta
Jednym z głównych czynników rozwinięcia się zespołu impostora jest wspomniany wcześniej przesadny perfekcjonizm. Jednostki cierpiące z powodu syndromu oszusta często od dzieciństwa wyróżniały się dobrymi wynikami w nauce czy sporcie. Jednak wraz z dorastaniem coraz częściej natykały się na rzeczy i obowiązki, które sprawiały im trudność oraz stykały się z uzdolnioną konkurencją. To doprowadziło do wykształcenia się poglądu, że w gruncie rzeczy ich kompetencje nie są aż tak wysokie.
Syndrom oszusta potrafi dotyczyć naprawdę utalentowanych osób, które piastują wysokie stanowiska lub mają na koncie liczne osiągnięcia w danej dziedzinie.
Choć początkowo myślano, że zespół impostora częściej występuje u kobiet, najprawdopodobniej syndrom oszusta dotyczy obydwu płci mniej więcej tak samo. Niekoniecznie musi się on także wiązać z ogólnie niską samooceną – jednak osoba cierpiąca z powodu zespołu oszusta często ma złe zdanie na temat własnych konkretnych umiejętności. Ma duże poczucie niekompetencji. Bardzo zależy jej więc na tym, by wywrzeć na innych wrażenie mądrego i inteligentnego człowieka.
Na kształtowanie się syndromu oszusta wpływ ma przede wszystkim charakter więzi międzyludzkich w domu rodzinnym. Dorośli z syndromem impostora już w dzieciństwie często starali się zadowalać innych, na przykład poprzez branie na siebie dużej liczby obowiązków. Jednak również przejmowanie przez rodzica obowiązków dziecka – w obawie, że ono sobie z nimi nie poradzi – może wpływać na dziecięce kształtowanie się poczucia własnej sprawczości oraz lęku przed porażką, co w dorosłym życiu może zaowocować wytworzeniem się zespołu oszusta.
Przeczytaj również:

Wysoko wrażliwa osobowość, wysoko wrażliwe dziecko – co to znaczy być WWO?
Syndrom oszusta – test. Jak rozpoznać go u siebie?
Syndrom oszusta nie jest odrębnym zaburzeniem psychicznym, dlatego nie istnieje jeden test diagnostyczny, który pozwalałby jednoznacznie go rozpoznać. Można jednak zwrócić uwagę na charakterystyczne sposoby myślenia i reagowania, które często towarzyszą temu zjawisku.
Warto zadać sobie kilka pytań:
- Czy często uważasz, że swoje sukcesy zawdzięczasz przede wszystkim szczęściu lub przypadkowi?
- Czy masz wrażenie, że inni przeceniają Twoje kompetencje?
- Czy obawiasz się, że ktoś odkryje, że w rzeczywistości „nie jesteś tak dobry”, jak się wydaje?
- Czy trudno Ci przyjmować pochwały, komplementy lub pozytywne informacje zwrotne?
- Czy nawet po osiągnięciu sukcesu szybko zaczynasz dostrzegać swoje błędy i niedociągnięcia?
- Czy stawiasz sobie bardzo wysokie wymagania i traktujesz pomyłki jako dowód braku kompetencji?
- Czy przed ważnym zadaniem odczuwasz silny lęk, że sobie nie poradzisz, mimo wcześniejszych sukcesów?
- Czy często porównujesz swoje umiejętności z osiągnięciami innych osób?
- Czy masz trudność z uznaniem, że Twoje osiągnięcia wynikają również z wiedzy, doświadczenia i własnej pracy?
Twierdzące odpowiedzi na kilka z tych pytań mogą wskazywać na obecność cech charakterystycznych dla syndromu oszusta, ale nie stanowią diagnozy. Znaczenie ma przede wszystkim to, jak często pojawiają się takie przekonania, jak są nasilone i czy wpływają na codzienne funkcjonowanie.
Jeżeli obawa przed porażką, ciągłe podważanie własnych kompetencji lub poczucie bycia „oszustem” powodują silny stres, utrudniają pracę, naukę albo podejmowanie nowych wyzwań, warto porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą.
Przeczytaj również:

Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) – na czym polega i kiedy się ją stosuje?
Jak radzić sobie z syndromem oszusta?
Radzenie sobie z syndromem oszusta polega przede wszystkim na stopniowej zmianie sposobu myślenia o własnych osiągnięciach, błędach i kompetencjach. Ważne jest nauczenie się bardziej realistycznej oceny siebie, zamiast automatycznego umniejszania własnym sukcesom.
Pomocne może być:
- zapisywanie swoich osiągnięć – warto notować ukończone projekty, zdobyte umiejętności, pozytywne opinie i sytuacje, w których własna wiedza lub doświadczenie przyniosły konkretny rezultat;
- oddzielanie faktów od przekonań – myśl „nie nadaję się do tej pracy” nie jest tym samym, co obiektywny dowód braku kompetencji;
- przyjmowanie pochwał bez ich umniejszania – zamiast tłumaczyć sukces szczęściem czy przypadkiem, warto pozwolić sobie uznać własny wkład;
- wyznaczanie realistycznych standardów – nie każde zadanie musi być wykonane idealnie, a pojedynczy błąd nie przekreśla wiedzy ani doświadczenia;
- ograniczanie porównywania się z innymi – szczególnie wtedy, gdy porównujemy własne słabości z najbardziej widocznymi sukcesami innych osób;
- rozmawianie o swoich obawach – rozmowa z zaufaną osobą, współpracownikiem lub mentorem może pomóc spojrzeć na własne kompetencje z innej perspektywy;
- traktowanie błędów jako elementu uczenia się – pomyłka nie musi oznaczać braku kompetencji, lecz może być naturalną częścią zdobywania doświadczenia.
Warto również obserwować, w jakich sytuacjach poczucie bycia „oszustem” pojawia się najczęściej. U jednych osób nasila je awans, rozpoczęcie nowej pracy lub podjęcie bardziej odpowiedzialnych obowiązków, u innych – ocena ze strony otoczenia albo kontakt z osobami postrzeganymi jako bardziej kompetentne.
Jeżeli takie przekonania utrzymują się przez długi czas, powodują silny lęk, obniżają samoocenę lub utrudniają funkcjonowanie zawodowe i prywatne, pomocna może być psychoterapia. Pozwala ona rozpoznać utrwalone schematy myślenia, pracować nad nadmiernym perfekcjonizmem i budować bardziej adekwatny obraz własnych możliwości.
Syndrom impostora – terapia
Syndrom oszusta przynosi człowiekowi duży dyskomfort, wpływający negatywnie na codzienne funkcjonowanie. Pomocna jest psychoterapia, która pomaga zbudować odpowiednie wzorce własnej sprawczości. W wielu przypadkach redefiniuje ona również relacje łączące daną osobę z rodzicami czy innymi członkami rodziny – zwłaszcza jeśli jako dziecko doświadczała ona od opiekunów chłodu emocjonalnego i poczucia bycia niewystarczającą.
W terapii pracuje się przede wszystkim nad sposobem interpretowania własnych sukcesów, błędów i kompetencji. Osoba może nauczyć się rozpoznawać automatyczne myśli, takie jak „udało mi się tylko przez przypadek” czy „zaraz wszyscy odkryją, że się do tego nie nadaję”, a następnie konfrontować je z faktami. Ważnym elementem pracy może być również ograniczanie nadmiernego perfekcjonizmu, rozwijanie bardziej realistycznych oczekiwań wobec siebie oraz wzmacnianie poczucia własnej sprawczości.
Pomocne bywają zwłaszcza podejścia psychoterapeutyczne, które umożliwiają pracę nad utrwalonymi schematami myślenia i zachowania, np. terapia poznawczo-behawioralna. W zależności od przyczyn trudności terapia może obejmować także analizę wcześniejszych doświadczeń, relacji rodzinnych czy sposobu, w jaki dana osoba nauczyła się oceniać swoją wartość i osiągnięcia.
Farmakoterapia nie jest stosowana w leczeniu samego syndromu oszusta. Może być natomiast rozważana przez lekarza, jeśli współwystępują z nim inne problemy, np. zaburzenia depresyjne lub lękowe wymagające leczenia.
współpraca: redakcja Wylecz.to















