Zapalenie piersi – co to jest?
Lekarze definiują zapalenie piersi jako stan zapalny gruczołu piersiowego, który nie zawsze ma podłoże bakteryjne. W literaturze medycznej można się też spotkać z nazwą „zapalenie sutka” lub „zapalenie gruczołu piersiowego”. Schorzenie to ma zazwyczaj nagły początek i rozwija się gwałtownie, atakując określoną część piersi – najczęściej pojedynczy płat tkanki gruczołowej lub kilka sąsiadujących ze sobą segmentów. Płaty te (w piersi jest ich od 15 do 20) odpowiadają za produkcję pokarmu, a zablokowanie i wystąpienie stanu zapalnego choćby w jednym z nich natychmiast wywołuje ostry, przenikliwy ból piersi oraz silną reakcję całego organizmu.
Statystyki pokazują, że częstość występowania zapalenia piersi u kobiet karmiących jest wysoka – dotyczy nawet do 33% pacjentek.
Stan zapalny gruczołu piersiowego rozwija się najczęściej w wyniku dużego przepełnienia przewodów i pęcherzyków mlecznych. Kiedy mleko nie może swobodnie wypłynąć z piersi i zaczyna w niej „zalegać”, wysokie ciśnienie powoduje, że składniki pokarmu „przeciskają się” przez ścianki przewodów laktacyjnych i trafiają bezpośrednio do otaczających je tkanek.
Dla układu odpornościowego jest to sygnał alarmowy – organizm traktuje mleko kobiece jak intruza. W odpowiedzi układ odpornościowy natychmiast aktywuje komórki żerne oraz limfocyty, inicjując kaskadę zapalną. Ta gwałtowna, uogólniona odpowiedź immunologiczna odpowiada za jednoczesne wystąpienie ostrych objawów miejscowych – takich jak bolesność, silny obrzęk piersi – oraz nasilonych objawów ogólnoustrojowych, do których należą dreszcze, bóle mięśniowe i wysoka gorączka.
Przeczytaj również:

Zastój pokarmu – przyczyny, objawy, powikłania, leczenie, domowe sposoby
Przyczyny zapalenia piersi u kobiet karmiących i niekarmiących
Analizując zapalenie piersi, musimy wyraźnie rozdzielić czas karmienia maluszka od sytuacji, w których dolegliwość rozwija się niezależnie od laktacji. U kobiet karmiących naturalnie najczęstszą przyczyną kłopotów bywa nieprawidłowa technika przystawiania noworodka oraz drobne potknięcia w codziennej organizacji karmień. Wszystko, co choć trochę utrudnia swobodny wypływ pokarmu, stwarza idealne warunki do rozwoju zapalenia piersi. Przyczyną bywa gwałtowne, nagłe odstawienie dziecka, rzadsze karmienia, a nawet nadmierny ucisk piersi przez zbyt ciasny biustonosz z fiszbinami. Do tego dochodzą czynniki osłabiające organizm młodej mamy: przewlekłe przemęczenie, silny stres, anemia czy dieta uboga w składniki odżywcze.
Bardzo często bolesna infekcja rozwija się jako bezpośrednie następstwo zlekceważonego lub niewłaściwie rozpoznanego zastoju pokarmu. Sporym zagrożeniem są również pęknięcia i podrażnienia brodawki piersiowej, które stają się dla chorobotwórczych mikroorganizmów otwartą bramą do wnętrza gruczołu. Na skutek dłuższego zalegania mleka w przewodach i pęcherzykach mlecznych zaczynają namnażać się w nich bakterie. Wśród nieproszonych gości wywołujących stan zapalny prym wiedzie gronkowiec złocisty oraz gronkowiec skórny.
Z kolei u kobiet, które aktualnie nie karmią, źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej. Wtedy w grę wchodzi tak zwane pozapołogowe zapalenie piersi (czyli zapalenie piersi niezwiązane z laktacją). Do czynników, które mogą je wyzwolić, zaliczamy urazy mechaniczne, pęknięcia delikatnej skóry w okolicach otoczki, a także palenie papierosów, które niszczy nabłonek wyścielający przewody mleczne. U kobiet niekarmiących na stan zapalny gruczołu piersiowego wpływają również wahania hormonów – w tym niezdiagnozowane zaburzenia funkcji tarczycy czy podwyższony poziom prolaktyny.
Zapalenie piersi niezwiązane z produkcją pokarmu dotyka kobiety w różnym wieku – zarówno młode dziewczęta, jak i panie w okresie okołomenopauzalnym. Często przybiera ono postać chroniczną, określaną jako przewlekłe zapalenie piersi. Zmiany chorobowe lokalizują się zazwyczaj pod otoczką brodawki i mogą nawracać, tworząc bolesne przetoki. U kobiet niekarmiących podłożem infekcji bywa zastój wydzieliny w naczyniach wyprowadzających, które ulegają poszerzeniu. Stan ten wymaga wnikliwej opieki lekarskiej, gdyż nawracające stany zapalne bez wyraźnej przyczyny laktacyjnej wymagają zawsze wykluczenia poważniejszych patologii organicznych.
Jakie objawy mogą wskazywać na zapalenie piersi?
Choroba zaczyna się niespodziewanie, a objawy zapalenia piersi są na tyle wyraziste, że trudno je pomylić z jakimkolwiek innym schorzeniem. Kobieta niemal z godziny na godzinę zaczyna dostrzegać niepokojące symptomy. Skóra na piersiach staje się napięta, wyraźnie zaczerwieniona i gorąca w dotyku. Pojawia się też bolesny obrzęk. Ostry ból piersi doskwiera kobiecie zarówno w czasie karmienia, jak i w przerwach między przystawianiem malucha do piersi.
Jednocześnie pacjentka może mieć wrażenie, że rozwija się u niej ciężka, pełnoobjawowa grypa. Pojawiają się bowiem nagłe, silne dreszcze, bóle mięśni, uciążliwe bóle głowy oraz ogólne wyczerpanie organizmu. Gorączka bardzo szybko rośnie i często przekracza 38,5°C. Powyższych objawów nie wolno lekceważyć. Należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza.
Przeczytaj również:

Ból w połogu – czym jest, co boli
Zapalenie piersi w okresie laktacji
Schorzenie to może ujawnić się na każdym etapie laktacji, jednak statystyki medyczne pokazują, że najczęściej rozwija się ono w pierwszych tygodniach po porodzie, zwłaszcza między drugim a trzecim tygodniem. Co ciekawe, obserwuje się większą zapadalność w miesiącach zimowych niż w okresie letnim. Z reguły stan zapalny dotyczy jednej piersi. Najczęściej rozwija się w górno-zewnętrznym kwadrancie piersi, co wiąże się z anatomią i największym nagromadzeniem tkanki gruczołowej w tym obszarze.
Młode mamy bardzo często dopada paraliżujący strach przed karmieniem w trakcie choroby. Boją się, że pokarm z zainfekowanej piersi zaszkodzi dziecku. To błędne przekonanie. Bakterie obecne w mleku są otoczone przeciwciałami i pozostają nieaktywne w przewodzie pokarmowym niemowlęcia. Z tego powodu skuteczne opróżnianie piersi stanowi ważny element terapii.
Jeśli zazwyczaj karmisz dziecko tylko z jednej piersi podczas jednego karmienia, w przypadku zapalenia piersi po zakończeniu ssania ze strony zdrowej, podaj dziecku pierś chorą. Podawanie chorej piersi dodatkowo gwarantuje lepszy drenaż. Nie zaczynaj jednak każdego karmienia od strony objętej zapaleniem, ponieważ doprowadzi to do nadmiernej stymulacji laktacji i pogorszy Twój stan.
Zwróć uwagę na to, że niemowlę może ssać krócej lub przejściowo odrzucać chorą pierś, ponieważ mleko zmienia smak na bardziej słony z powodu wyższego stężenia sodu i chlorków. Wtedy konieczne staje się odciąganie pokarmu ręcznie bądź za pomocą laktatora.
Przeczytaj również:

Samobadanie piersi – kiedy i jak często badać piersi?
Jak wygląda diagnostyka zapalenia piersi?
W przeważającej większości przypadków do postawienia diagnozy lekarzowi wystarczy dokładny wywiad chorobowy oraz badanie palpacyjne piersi. Rutynowe wykonywanie posiewu pokarmu nie ma uzasadnienia medycznego. Istnieją jednak konkretne sytuacje kliniczne, kiedy badanie mikrobiologiczne mleka staje się pomocne. Decydują o tym niżej wymienione czynniki:
brak jakiejkolwiek poprawy po 48 godzinach przyjmowania prawidłowo dobranego antybiotyku,
ciężki, nietypowy lub gwałtowne postępujący przebieg stanu zapalnego,
podejrzenie zakażenia o charakterze szpitalnym,
zapalenia o charakterze nawracającym,
występowanie u pacjentki silnych odczynów alergicznych na standardowo stosowane leki,
jednoczesne zaawansowane zakażenie bakteryjne samej brodawki piersiowej.
Jeśli objawy zapalenia piersi nie ustępują lub lekarz podejrzewa uformowanie się ropnia, konieczne jest pilne wykonanie badania ultrasonograficznego (USG). Pozwala ono ocenić stan tkanek i wykluczyć zmiany nowotworowe, które w rzadkich przypadkach mogą imitować zapalenie sutka.
Leczenie zapalenia piersi
Podstawowy protokół leczenia zapalenia piersi zakłada, że w pierwszych 24–48 godzinach, przy braku uszkodzeń brodawek i dobrym stanie ogólnym, można podjąć próbę leczenia zachowawczego. Najważniejsze jest regularne opróżnianie piersi. Bardzo pomocne są zimne okłady stosowane tuż po karmieniu lub odciąganiu pokarmu. Można wykorzystać w tym celu specjalne okłady żelowe lub tradycyjne mokre kompresy. Taki chłodny kompres obkurcza naczynia krwionośne, zmniejsza obrzęk i hamuje stan zapalny. Okłady zaleca się robić nie dłużej niż 10 minut.
W farmakoterapii lekami pierwszego wyboru są niesteroidowe leki przeciwzapalne, ze szczególnym uwzględnieniem ibuprofenu, który przenika do pokarmu w bezpiecznych dla niemowlęcia ilościach. Zmniejsza on ból i redukuje obrzęk w gruczole piersiowym. Jeśli mimo wdrożenia tych metod, częstego karmienia dziecka i odpoczynku gorączka nie spada po dwóch dobach, konieczna jest wizyta u lekarza w celu przepisania antybiotyku.
Lekami pierwszego rzutu w leczeniu zapalenia piersi są cefalosporyny I generacji, na przykład cefadroksyl. Terapia antybiotykiem powinna trwać od 6 do 7 dni (czyli około 3 dni dłużej niż czas wygaszenia ostrych objawów). Jeżeli po 48 godzinach przyjmowania leku nie następuje poprawa, należy rozważyć zmianę antybiotyku na inny preparat. Całkowicie błędne i niebezpieczne jest rutynowe, farmakologiczne hamowanie laktacji za pomocą bromokryptyny w trakcie leczenia zapalenia – kontynuowanie karmienia piersią chroni przed poważniejszymi powikłaniami.
Przeczytaj również:

Mammografia – co to jest? Wskazania, przeciwwskazania, przebieg badania, jak się przygotować?
Jak zapobiegać zapaleniu piersi?
Aby zapobiec zapaleniu piersi, dbaj o prawidłową technikę przystawiania malucha. Ważne, aby w czasie karmienia bródka oraz nos dziecka znajdowały się blisko piersi, co gwarantuje równomierne opróżnianie wszystkich segmentów gruczołu. Bardzo pomocna bywa pozycja spod pachy, która ułatwia drenaż bocznych partii piersi. Unikaj noszenia zbyt ciasnej bielizny – nadmierny ucisk piersi przez fiszbiny może doprowadzić do mechanicznego zablokowania przewodów laktacyjnych. Dbaj o higienę rąk przed każdym kontaktem z piersią i nie odciągaj pokarmu ponad realne potrzeby dziecka.
Jednym z najczęstszych powikłań niewłaściwie prowadzonej terapii jest nawracające zapalenie piersi, które dotyczy około 20% matek. Wynika ono zazwyczaj z opóźnionego leczenia pierwotnego zapalenia, zbyt krótkiej antybiotykoterapii lub ignorowania uszkodzeń naskórka brodawki. Pamiętaj, że niewyleczone do pełni wcześniejsze zapalenie piersi wróci przy najbliższym spadku odporności organizmu. Przebyte zapalenie piersi wymaga wzmożonej czujności przy kolejnych karmieniach.
Najpoważniejsze, budzące ogromny lęk powikłanie zapalenia piersi to ropień piersi. Objawia się on silnym, punktowym bólem, stałą wysoką gorączką i widoczną w badaniu USG cystą z płynem. Współczesna medycyna leczy małe ropnie za pomocą mało inwazyjnej aspiracji igłowej pod kontrolą aparatu USG, co pozwala uniknąć bolesnego drenażu chirurgicznego, który bywa konieczny przy większych zmianach.
Nie ignoruj sygnałów, które wysyła Ci organizm. Jeśli przy karmieniu odczuwasz ból piersi, skontaktuj się z doradcą laktacyjnym, który pomoże dobrać odpowiednią technikę karmienia dziecka. Objawy somatyczne – ból, obrzęk, ucieplenie piersi – konsultuj z lekarzem.















