Substancje niebezpieczne w kosmetykach

Argumenty obu stron: przeciwników stosowania substancji chemicznych oraz ich zwolenników, argumentujących ten fakt koniecznością mającą paradoksalnie pozytywny wpływ na właściwości kosmetyków oraz małą ewentualność wystąpienia jakichkolwiek powikłań – są skrajnie różne.

Niebezpieczne substancje a zdrowie

Obie te skrajności zdają się mieć swoje racje i sens, które z punktu widzenia konsumenta niezwykle trudno wypośrodkować.Warto jednak znać pewne mechanizmy biochemiczne i posiadać podstawową wiedzę w temacie związków chemicznych, z którymi mamy codzienny, bezpośredni kontakt. Pozwoli na dokonanie świadomych wyborów. Są szczególne sytuacje obligujące do przestrzegania bardzo rygorystycznych zasad, które wykluczają stosowanie silnych, szkodliwych chemicznych dodatków zawartych w kosmetykach oraz detergentach. Dotyczy to osób o skórze wrażliwej, skłonnej do alergii, a także dzieci, oraz kobiet ciężarnych. Zasada ta jest stosunkowo prosta: nie należy wybierać środków, których etykiety zawierają przysłowiową tablicę Mendelejewa a więc długą i niezrozumiałą listę chemicznych substancji. Zapewne sporadyczny kontakt z tym bogatym zestawem nie wyrządzi nam krzywdy, jednak już częste i długotrwale ich stosowanie może mieć wpływ, zarówno na kondycję i funkcjonowanie naszej skóry, jak i cały organizm. Wymienia się tutaj objawy alergiczne, podrażnienia, a w skrajnych sytuacjach również atopię. Naukowcy sugerują także korelację pomiędzy stosowaniem niektórych kosmetycznych substancji a problemami związanymi z prokreacją oraz zaburzenia hormonalne. Sugestia ta wywołała prawdziwą burzę, oraz zainicjowała dyskusję, która spowodowała szereg wieloletnich, dokładnych badań. Wyniki testów laboratoryjnych stały się podstawą przepisów prawnych, regulujących stosowanie związków chemicznych w kosmetyce. Część z nich została wskutek tego bezwzględnie usunięta z listy substancji dopuszczonych do użytku, istnieje jednak szereg związków, uznanych za potencjalnie niebezpieczne, których zastosowanie jest możliwe jedynie w odpowiednio niewielkich, ustalonych dawkach. Okazuje się, że na przestrzeni lat, dawki te ulegają zmianom a konkretnie – ciągłemu zmniejszaniu dopuszczanych norm ich użytkowania. Dla ich przeciwników stanowi to podstawę, aby przepisy te uznać jako ciągle niedopracowane. Przykładem jest tutaj kontrowersyjna sytuacja zastosowania parabenów, których dawki na przestrzeni zaledwie dekady, uległy kilkukrotnemu zmniejszeniu. Co niepokojące – nie miało to miejsca na etapie testów laboratoryjnych lecz w trakcie, gdy substancje te masowo stosowano przez przemysł kosmetyczny. Trudno wobec podobnych sytuacji o kredyt zaufania w stosunku do przepisów i norm, które nie gwarantują stałości i bezwzględnego bezpieczeństwa. W Polsce omawiane przepisy reguluje Dyrektywa Kosmetyczna określająca między innymi wymagania dotyczące oznakowania produktów. Komitet Naukowy ds. Kosmetyków i Produktów Nieżywnościowych (SCCNFP) Komisji Europejskiej opracował wytyczne dla przemysłu dotyczącego badań składników kosmetyków celem oceny ich bezpieczeństwa. Wyżej wspomniana Europejska Dyrektywa Kosmetyczna w kilku aneksach podaje wykaz substancji, które mogą być stosowane w kosmetykach lub też są zakazane. Okazuje się jednak, że restrykcyjne unijne prawo nie jest do końca przestrzegane i egzekwowane. Z kolei do substancji budzących największe obawy należą konserwanty, w tym parabeny, formaldehyd, związki SLS i SLES, glikol polietylenowy, oleje mineralne, chemiczne filtry UV, sztuczne barwniki i aromaty.

Konserwanty w kosmetykach

Bez konserwantów kosmetyki byłyby niebezpieczne względem biologicznym. Rozwijające się grzyby i pleśnie mogłyby wywoływać groźne reakcje skórne, a nawet zatrucia organizmu. Druga strona medalu jest taka, że konserwanty nie należą do związków obojętnych dla człowieka zaburzając działanie także pożądanych mikroorganizmów stanowiących ochronne dla naszej skóry. Bywają to bardzo silnie działające substancje o alergizującym charakterze. Mimo, iż są one dopuszczone do użytku, trwają badania mające jednoznacznie określić brak zależności pomiędzy zastosowaniem ich w kosmetykach a występowaniem chorób nowotworowych. Wyjątek stanowią kosmetyki naturalne, certyfikowane miedzy innymi przez Ecocert. Konserwanty, które są stosowane w preparatach naturalnych, występują pod nazwami:

  • Dehydroacetic Amid,
  • Potasium Sorbate,
  • Sodium Benzoate.

Parabeny

Parabeny są grupą najsilniej działających konserwantów. Wskutek swojej skuteczności oraz efektów ubocznych nadal wywołują najwięcej emocji. Pozytywnym efektem sporu, jaki trwa nieustannie od wielu lat, jest bardzo dokładna analiza ich wpływu na ludzki organizm i bardzo rygorystyczne zaostrzenie granic ich zastosowania. Podstawową wadą parabenów jest zdolność gromadzenia się w skórze, co przy intensywnym zastosowaniu danego produktu może okazać się szkodliwe, a nawet wysoce niebezpieczne. Przeciwnicy stosowania parabenów twierdzą, że są to środki silnie alergizujące, zwłaszcza w kontakcie z promieniowaniem UV, skutkując pokrzywką, pieczeniem i zaczerwienieniem skóry.

Formaldehyd

Stosowany jest w kosmetykach jako środek konserwujący, bakteriobójczy, a jednocześnie substancja niezwykle agresywna, trująca, drażniąca błony śluzowe, oczy oraz drogi oddechowe. W kosmetyce posiada zastosowanie głownie w produktach przeznaczonych do stylizacji włosów oraz w lakierach do paznokci i kolorowych preparatach makijażowych. Zdarza się również, że znajdujemy znikome jego ilości w samoopalaczach. Przy długotrwałym stosowaniu może powodować przejściowe podrażnienia skóry oraz przewlekłe alergie. Formaldehyd jest pochodną formaliny, która w kontakcie ze skórą jest silnie drażniącym środkiem z całą gamą wszystkich tego konsekwencji, w tym przyspieszającym jej starzenie. Formaldehydom przypisuje się również działanie rakotwórcze. Występuje w kosmetykach pod nazwą:

  • Benzylhemiformal,
  • 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox,
  • Diazolidinyl Urea,
  • Imidazolidinyl Urea,
  • Quanternium-15,
  • DMDM Hydantoin,
  • Methenamine,
  • Glutaral,
  • Hexetidine,
  • Iodopropynyl Butylcarbamate.

SLS i SLES

Sodium Lauryl Sulfate oraz substancja pokrewna Sodium Laureth Sulfate to niezwykle agresywne związki stosowane najczęściej w chemii gospodarczej jako detergenty. Niestety, bywają także częstym dodatkiem płynów do kąpieli, szamponów, żeli i mydeł, toników a nawet płynach do płukania jamy ustnej. Są to preparaty wysoce niebezpieczne. Oczywiście dawki ich są ściśle dostosowane do obowiązujących norm, jednak nie zawsze przekłada się to na absolutne bezpieczeństwo użytkowania kosmetyków, które posiadają je w swoim składzie. Zwłaszcza dotyczy to dzieci, kobiet w ciąży oraz wszystkich, którzy zmagają się z problemem nadwrażliwej skóry. Zagorzali przeciwnicy tych kontrowersyjnych dodatków są zdania, że to właśnie one wywołują z czasem alergie, utratę odporności skórnej, ponadto zaburzają funkcjonalność skóry. Wskutek właściwości polegającej na kumulacji ich molekuł w skórze oraz organizmie przekładają się na ryzyko występowania chorób nowotworowych. Podrażnienia i inne konsekwencje ich obecności w środkach pielęgnacyjnych występują między innymi w postaci owrzodzeń jamy ustnej, atopowego zapalenie skóry, rumienia, łupieżu oraz silnego przesuszenia, łamliwości i utraty włosów. Jak wynika z badań, zarówno SLS jak i SLES mogą być także zanieczyszczone mutagennym i rakotwórczym dioksanem (eterem).

Poliethylene glycol

PEG (glikol polietylenowy) jest substancją stosowaną w przemyśle kosmetycznym jako rozpuszczalnik oraz emulgator i środek zwiększający lepkość. Ponadto posiada właściwość tworzenia na skórze filmu zapobiegającego ucieczce wody z naskórka, co daje mu bardzo szerokie spektrum zastosowań w produktach pielęgnacyjnych. Bywa także wykorzystywany w pastach do zębów, płynach do płukania ust oraz dezodorantach w formie sztyftów. Niestety, zastosowanie to wiąże się także z ryzykiem występowania powikłań w postaci stanów zapalnych pojawiających się głównie w okolicach pachwin oraz na twarzy. Do produkcji PEG, wykorzystuje się trujący tlenek etylenu, podobnie jak SLS –y istnieje ryzyko zanieczyszczenia dioksanem.

Chemiczne filtry UV

Preparaty z filtrem UV posiadają opinię niezbędnych w kosmetyce. Ich zadaniem jest aktywna ochrona skóry przed szkodliwością promieniowania UVA i UVB, powodujących starzenie skóry, nowotwory oraz inne fotoreakcje skórne. W związku z powszechnie panującą opinią dotyczącą ich destrukcyjnego oddziaływania na organizm, filtry te są dawkowane do większości produktów pielęgnacyjnych oraz makijażowych. Niestety, jak starają się dowieźć niektórzy proekologiczni badacze, mogą one wywoływać poważne schorzenia skóry – między innymi fotoalergiczną egzemę kontaktową, a nawet zmiany w gospodarce hormonalnej. Występują w kosmetykach pod nazwami:

  • Octinoxate (Octyl Methoxycinnamate),
  • Homosalate,
  • Octyl Salicylate,
  • Avobenzone (Butyl Methoxydibenzoylmethane),
  • Octocrylene,
  • Ensulizole (Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid),
  • Ethylhexyl Dimethyl PABA,
  • Oxybenzone.

Chemiczne dodatki w kosmetykach budzą ogromne emocje. Z jednej strony poprawiają one jakość tych preparatów, na co jako konsumenci zwracamy przecież uwagę. Z drugiej - trudno o absolutna pewność, że dzisiejsze normy i ustalone progi bezpieczeństwa ich stosowania nie zostaną w przyszłości podważone. A tego nauczyła nas historia wielokrotnie dopuszczano do stosowania związki, które po latach, nawet w potencjalnie bezpiecznych ilościach okazywały się szalenie niebezpieczne. Prawdą jest, że nie możemy porównywać technologii dostępnej dziś do tej, która determinowała podejmowane decyzje sprzed lat. Mimo wszystko wybór należy ostatecznie do konsumenta.

Opublikowano: ; aktualizacja: 16.03.2015

Oceń:
4.7


Może cię

Wideo – Konserwanty w żywności

Pierwsze metody konserwowania żywności były stosowane już kilkaset lat temu i polegały na soleniu oraz ...

Kosmetyczne zastosowanie wosków

Woski w przemyśle kosmetycznym i kosmoceutycznym są szeroko rozpowszechnionymi substancjami, przy czym tylko część z ...

Konserwanty

Konserwanty są to dodatki do żywności, które mają na celu hamowanie lub blokowanie biochemicznych procesów ...

Dobry krem po goleniu – jak wybrać krem do twarzy dla mężczyzn?

Usuwanie zarostu z męskiej twarzy często wiąże się z powstawaniem nieprzyjemnych podrażnień, którym towarzyszy świąd, ...

Peptydy w kosmetyce

Podsycany na każdym kroku kult młodości wzmaga zapotrzebowanie rynkowe na powstawanie coraz bardziej innowacyjnych preparatów, ...

Azotyn sodu E250 – czym jest, jakie ma zastosowanie, czy jest szkodliwy?

Azotyn sodu E250 to konserwant występujący w żywności. Znalazł zastosowanie głównie w produkcji wędlin i ...

Glinki

Już w starożytnym Egipcie oraz Mezopotamii doceniano i wykorzystywano niezwykłe działanie glinek. Spektrum zastosowania ich ...

Kosmetyki a parabeny

Od lat toczy się zaciekła dyskusja na temat tzw. parabenów, czyli substancji konserwujących zawartych w ...

Samoopalacze

Większości z nas opalenizna kojarzy się z atrakcyjnym wyglądem. Jednak opalona, złocista skóra często bywa ...

Jak wzmocnić rzęsy?

Długie, gęste rzęsy stanowią atrybut, którym chce się pochwalić każda kobieta. Dlatego tak ważna jest ...

Zastosowanie cynku w kosmetyce

Cynk jest pierwiastkiem, którego doskonałe względem skóry właściwości towarzyszą pielęgnacji od czasów starożytności. Obecnie, poziom ...

Płyn micelarny

Płyn micelarny to nowość na rynku preparatów kosmetycznych, przeznaczonych do demakijażu. Płyn micelarny cieszy się ...

Komentarze i opinie (0)

Drogi Użytkowniku!
Zależy nam, aby dostarczane przez nas serwisy w pełni spełniały Twoje oczekiwania. Dlatego prosimy — wyraź zgodę na przetwarzanie danych, które trafiają do nas, gdy korzystasz ze stron i aplikacji HF Media sp z o.o. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”).

Dowiedz się więcej o zasadach przetwarzania Twoich danych, które weszły w życie 25 maja 2018. Zebraliśmy dla Ciebie najważniejsze informacje, które z pewnością rozwieją wszystkie Twoje wątpliwości. Jeżeli masz więcej pytań — skontaktuj się z nami.

Dane — jak je zbieramy?

Twoje dane zbieramy w momencie, gdy korzystasz z naszych usług (np. serwisów internetowych). Dane mogą być zapisywane np. w plikach cookies, które instalujemy lub instalują nasi zaufani partnerzy na naszych stronach oraz urządzeniach, które wykorzystujesz do korzystania z naszej oferty.

Administrator danych — kto nim będzie

HF Media sp z o.o. z siedzibą w Łodzi przy ul. Łąkowa 7a, ale także inne podmioty z którymi stale współpracujemy (przede wszystkim w zakresie dostosowywania naszych treści oraz reklam do Twoich potrzeb oraz zainteresowań), ale które nie należą do HF Media sp z o.o. . Oczywiście możesz sprawdzić listę naszych zaufanych partnerów - znajduje się w zakładce Zauwani partnerzy

Przetwarzanie Twoich danych — w jakim celu?

Zależy nam na tym, by przetwarzać Twoje dane w kilku celach:
  • by świadczone przez nas usługi były odpowiedzią na to, co Cię interesuje
  • by treści ukazujące się w naszych serwisach były dopasowane do Twoich zainteresowań
  • również by publikowane przez nas reklamy odpowiadały Twoim potrzebom i upodobaniom
  • by świadczone przez nas usługi nie były polem do nadużyć i oszustw — bezpieczeństwo Twoich danych jest nas najważniejsze

Możliwość przekazywania Twoich danych — komu?

W większości dane dotyczące ruchu naszych użytkowników gromadzone są przez naszych zaufanych partnerów. Prawo daje nam także możliwość przekazania danych podmiotom, które będą je przetwarzać na nasze zlecenie. Mogą to być na przykład podwykonawcy naszych usług, agencje marketingowe oraz oczywiście organy typu sądy czy policja, które mogą żądać danych na podstawie obowiązującego prawa.

Twoje prawa w stosunku do danych

Pamiętaj, że w każdej chwili masz prawo do wycofania udzielonej zgody na przetwarzanie danych przez HF Media sp z o.o. i jego zaufanych partnerów. Możesz również zażądać dostępu do swoich danych — w dowolnym momencie możesz je usunąć, sprostować, ograniczyć ich przetwarzanie, przenieść czy wnieść skargę do organu nadzorczego — GIODO.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych

Nie zapominaj, że w każdym przypadku przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na podstawie prawnej na bazie obowiązujących przepisów. Jedną z nich może być konieczność przetwarzania danych do wykonania lub zawarcia umowy, której jesteś stroną. Taką umowę może stanowić regulamin jednego z naszych serwisów www, który odwiedzasz. W przypadku marketingu, w tym profilowania podstawą prawną jest Twoja dobrowolna zgoda. W przypadku pozostałych celów, takich jak analityka ruchu lub zapobieganie nadużyciom, podstawą prawną jest uzasadniony interes administratora danych.

Wyraź zgodę na przechowywanie 25 maja 2018 roku, w Twoim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowania, Twoich danych pozostawianych przeze mnie w ramach korzystania oferowanych przez nas i naszych zaufanych partnerów usług. Wyraź zgodę na przetwarzanie danych po 25 maja 2018 roku w ramach korzystania z oferowanych przez nas i naszych zaufanych partnerów usług. Dzięki temu będziemy trafiać jeszcze lepiej w Twoje preferencje poprzez nasze treści i reklamy. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Jeszcze więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych znajduje się w Polityce Prywatności serwisów HF Media.
Oktawave
FreshMail Sp. z o.o.
Google
Cloudflare
Facebook
Criteo
HotJar
Disqus
TVN
Wirtualna Polska
Quarticon