Szum w uchu

Moderator: moderator

kinga1
Posty: 1
Rejestracja: 02 paź 2018, 20:53

02 paź 2018, 21:17

Witajcie,

może ktoś z Was będzie miał jakiś pomysł ponieważ moja diagnostyka trwa ponad rok i do tej pory jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, co może mi dolegać.

Problem zaczął się ponad rok temu. Szumy uszne. Konkretnie w prawnym uchu. Na początku szum był znośny, a na ten moment utrudnia mi on normalne funkcjonowanie ponieważ jest stały o różnym natężeniu (rzadziej występuje pisk). Najbardziej szumi wieczorem i w ciszy. Ponadto sporadycznie pojawiają się bóle obu uszu, które trwają bardzo krótko i znikają - nie jest to ból stały o silnym natężeniu. W lewym uchu czasami pojawia się krótki pisk, który również szybko zanika natomiast w lewym uchu - na ten moment, nie występuje szum, a czasami uczucie jakby nagłego skoku ciśnienia, uczucie bombardowania przez ciśnienie również
zwykle krótko trwające. Od zawsze mam trzaski w obu szach podczas połykania. Kiedyś myślałam, że to jest normalne dlatego też nie przejmowałam się problemem, a go zaakceptowałam.
Generalnie stan uszu pogorszył się rok temu - wtedy zaczęłam latać samolotem. Robiłam licencję pilota samolotu turystycznego. Regularnie latałam ponad 7-8 miesięcy.
Ponadto mam problem ze stawem skroniowo-żuchwowym - mam lekkie przesunięcie żuchwy w prawą stronę (laterogenia). Ortodonta twierdzi, że mieści się to w granicach normy. Lekko widać po rysach twarzy dysproporcję. Z tego co wiem, dysfunkcje tego stawu mogą powodować szum uszny, ale czy moje pozostałe objawy również? Leczyłam się u ortodonty ponad 3 lata - prostowanie zgryzu. Dodam, że jestem osobą znerwicowaną - powinnam korzystać z pomocy psychologa jednak do tej pory jeszcze tego nie zrobiłam.
Badania jakie przeszłam do tej pory to:
- TK głowy, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości
- USG tętnic dogłowowych - w porządku
- komplet badań słuchu, takich jak audiometria, tympanometria, które wykazały lekki ubytek słuchu w prawym uchu (lekarze twierdzą, że na granicy).
Od dwóch miesięcy przyjmuję lek Betaserc. Nie odczuwam jednak żadnej poprawy. Środku uspokajające również nie przyniosły żadnej ulgi.
Czekam na badanie błędnika oraz BERA.
Nie mam mdłości, zawrotów głowy, wymiotów. Czasami wydaje mi się, że mam lekkie zaburzenia równowagi i problem z orientacją przestrzenną, ale zastanawiam się czy problem z orientacją może wynikać z tego, że po prostu tak mam - jeden ma ją lepszą,a drugi gorszą.
ODPOWIEDZ