Ropień odbytu - powikłania i metody leczenia

Moderator: moderator

onaona30
Posty: 3
Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:45

15 wrz 2015, 8:59

Witam,

mam 30 lat i w czerwcu tego roku zachorowałam na ropień odbytu. Z powodu mojej niewiedzy trafiłam do szpitala w dość poważnym stanie i z ropniem dużej wielkości. Nie są mi znane przyczyny jego wystąpienia. Po wykonaniu zabiegu nacięcia i drenażu ropnia zostałam wypisana do domu z zaleceniem codziennej zmiany opatrunków w przychodni. Po 1,5 miesiąca codziennych opatrunków i stosowania się do zaleceń lekarza trafiłam do szpitala ponownie. Diagnoza: wznowa ropnia, twardy naciek zapalny. Tym razem zalecono naświetlenia lampą sollux i okłady ze spirytusu. Dodam jeszcze, że byłam leczona w obu przypadkach jedynie antybiotykiem. Po tym drugim incydencie postanowiłam zapisać się do poradni proktologicznej. Dopiero leczenie u specjalisty przyniosło efekt pozwalający na w miarę normalne funkcjonowanie. Przyjmowałam robione na receptę czopki przeciwzapalne, przeciwbólowe na bazie metronidazolu. Następnie czopki Distreptaza, obecnie kończę 4 opakowanie tych czopków. Tak naprawdę dopiero one przyniosły znaczną ulgę w dolegliwościach.. Niestety naciek zapalny jak był tak jest nadal, z tym że nie boli tak jak wcześniej. Zastanawiam się jakie powinno być dalsze leczenie (nie miałam robionych praktycznie żadnych badań, poza palpacyjnymi). Czy jest na forum ktoś kto przeszedł coś podobnego i mógłby się podzielić swoimi doświadczeniami?? Byłabym bardzo wdzięczna, praktycznie od początku żyję w wielkiej niewiedzy ponieważ lekarze nie informują mnie praktycznie o niczym, otrzymuję jakieś zdawkowe informacje. Problem tkwi w tym, że chciałabym wiedzieć jakie są szanse na całkowite wyleczenie, jak powinno przebiegać leczenie i jakie są rokowania na przyszłość.
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
Karabella
Posty: 43
Rejestracja: 03 wrz 2015, 8:41

15 wrz 2015, 10:54

Ja niestety nie pomogę, ale pozwolę sobie zapytać - ropień był wewnątrz? Jakie miałaś pierwsze objawy?
onaona30
Posty: 3
Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:45

15 wrz 2015, 11:15

Pierwsze objawy: ból, pieczenie, zaczerwienienie pośladka. Po kilku dniach: nasilający ból, skąpomocz, wysoka gorączka, dreszcze, ból od pasa w dół, guzek w pachwinie (guzek na węzłach chłonnych), opuchlizna, brak możliwości siedzenia i leżenia. Jeżeli chodzi Ci o umiejscowienie to wewnątrz, zresztą posiew ropy po nacięciu wykazał obecność bakterii typowych dla układu pokarmowego (e.cola itp.) toteż naciek nastąpił ze strony układu pokarmowego, dokładnie odbytnicy.
Karabella
Posty: 43
Rejestracja: 03 wrz 2015, 8:41

21 wrz 2015, 15:28

To przeszłaś istne piekło :( Jakoś zabiegowo nie można ściągnąć tego ropnia?
onaona30
Posty: 3
Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:45

23 wrz 2015, 8:30

No dokładnie, dodam że do tej pory byłam totalnie zdrowa więc ta sytuacja spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Rozmawiałam w poniedziałek z dr i powiedział, że mój naciek (czy też zapalenie tkanek łącznych) nadaje się do wycięcia. Jestem już praktycznie zdecydowana na ten krok. Boję się tylko tego, że to mimo wycięcia tych tkanek problem znowu wróci. Ropień miałam nacięty już w czerwcu, jednak do tej pory walczę z komplikacjami. Kilka dni po odstawieniu czopków znowu mam ten straszny ból, nie śpię, nie mogę siedzieć. Masakra. Marzę tylko o tym aby ktoś odebrał mi to świństwo a najlepiej niech zniknie tak samo jak się pojawiło. Ponawiam zapytanie: Czy jest ktoś kto przeżył cos podobnego?
Julka_02
Posty: 1
Rejestracja: 07 cze 2019, 19:58

07 cze 2019, 20:08

Minelo juz sporo czasu od tej wypowiedzi ale pozwole sobie napisac jak to bylo u mnie, przypadek ropnia nie jest tak powszechny i malo kto o nim wie i malo kto mowi.
A wiec u mnie ropień pojawił się w jednej chwili, popoludniu zaczelam czuc klucie kolo odbytu pod wieczor nie moglam siadac na tylek a na drugi dzien bol niesamowity i twardy posladek, na pierwszy rzut oka nic sie nie dzieje wszystko ok, bo wszystko bylo w środku pod skóra, bylo spore bardzo twarde ale plaskie a po nacieciu okazalo sie ze bylo wielkosci pomaranczy -szok. Objawy: ledwo co chodzilam bol niesamowity, goraczka i oslabienie, chodzilam od lekarza do lekarza i czułam sie coraz gorzej, po 5 dniach zostalam nacieta w tamtym miejscu i oczysczona ale pojawila sie przetoka jak to bywa przy ropniach, operacje na przetoke mialam w niemczech i cale szczescie bo z tego co die okazalo w Polsce ropnia tylko nacieli a zeby wyleczyc ta przypadlosc trzeva to w calosci wyciac. Przetoke mialam wiec wycieta, goilo sie jakies nie cale dwa miesiace, ale to dobrze bo nie moze sie szybko goic, musi sie bardzo dobrze wszystko oczyscic i ja nawet ta rane draznilam i do środku wkladalam strzykawka z octaniseptem i plukalam, do tego mycie mydelkiem z srebrem koloidalnym i po ropniu ani sladu ;) ale przez kilka tyg musialam chodzic z otwarta rana 4 cm szerokosci na 4 cm glebokosci. Jak ktos mialbys jakies pytania to chetnie Odpowiem
ODPOWIEDZ