Życie mi się posypało...

faustine
Posty: 9
Rejestracja: 05 lis 2013, 22:44

11 sty 2014, 17:49

Jestem mężatką od 4,5 roku, mamy z mężem roczne dziecko. Jakiś czas temu niczego się nie spodziewając odebrałam telefon, i pewna kobieta poinformowała mnie że ma od kilku miesięcy romans z moim mężem. Ścięło mnie z nóg :( Milion myśli, serducho wali a wydusić z siebie nic nie mogłam. Zapytałam męża, na początku mówił że to pewnie żart jakiś ale ostatecznie po kilku dniach się przyznał. Powiedział, że się zakochał. Że czuje coś do mnie ale kocha też tamtą kobietę, boi się jednak zostawić rodzinę i odejść. Chce też być z dzieckiem. Przyznam szczerze że czuję się tak, jakby ziemia się rozsunęła, żyję w jakimś innym wymiarze. Wydaje mi się, a przynajmniej wydawało mi się że jest nam razem dobrze a on mówi że się zakochał. Pytałam co było nie tak między nami, mówił że wszystko w porządku ale poznał tamtą i zawróciła mu w głowie. Pracują razem, nie w jednej firmie ale w dwóch które ze sobą współpracują dość ściśle. Nie umiem być dla niego taka jak wcześniej, jest mi źle. Powiedziałabym nawet, że jestem nieszczęśliwa, jeszcze tylko nasze dziecko daje mi siły i radość ale to nie to samo. Chciałam zebyśmy byli rodziną a on tak to spieprzył... :( Nie wiem co robić...
me-lon
Posty: 457
Rejestracja: 12 lip 2013, 17:50

11 sty 2014, 18:40

dość brutalnie Cię życie potraktowało... ale tak czasem bywa, znajdź w sobie siłę i odejdź, poradzisz sobie (jestem w podobnej sytuacji i wiem, że można!) a on niech dostanie nauczkę.
singielina
Posty: 323
Rejestracja: 06 lis 2013, 10:43

11 sty 2014, 19:34

odejść... to trudny krok, ale jedyny rozsądny, uwierz mi czas leczy rany a najpiękniejsze jeszcze przed Tobą tylko musisz dać mu szansę do Ciebie przyjść.. Współczuję Ci ogromnie.
yolanta
Posty: 353
Rejestracja: 05 lis 2013, 23:07

11 sty 2014, 21:04

Najrozsądniej faktycznie odejść i znaleźć sobie kogoś kto zasłuży na związek z Tobą. Małżeństwo to nie tylko dziecko (dzieci). Nie da się tworzyć rodziny gdy jest na niej już taka rysa...
faustine
Posty: 9
Rejestracja: 05 lis 2013, 22:44

11 sty 2014, 21:17

Z mojej strony jest obrzydzenie, naprawdę brzydzę się tym facetem, ciągle przed oczami mam ich razem ;(
Darling7
Posty: 593
Rejestracja: 06 lis 2013, 10:47

11 sty 2014, 21:37

strasznie mi przykro... a nic nie wskazywało na to? nie miałaś jakichś przeczuć? wszystko było ok?
Agusia85
Posty: 4807
Rejestracja: 12 lip 2013, 12:50

12 sty 2014, 12:35

Na pewno nie ułatwia sytuacji to że faktycznie coś do tamtej czuje. Paskudna sprawa, ale uwierz, nie ma nigdy tego złego co by na dobre nie wyszło - stare porzekadło ale prawdziwe jak mało które.
Pomaranczowa
Posty: 1738
Rejestracja: 12 lip 2013, 15:06

12 sty 2014, 13:12

Po paru latach razem to jest trudne, ale najlepsze dla Ciebie to zostawić go, zabrać dziecko i ułożyć sobie inaczej życie. On za jakiś czas doceni, ale jeśli z nim zostaniesz teraz to jedyne czego się nabawisz to depresja głęboka jak rów mariański.
Kassandra
Posty: 66
Rejestracja: 25 paź 2013, 20:27

12 sty 2014, 13:54

Jestem w podobnej sytuacji tylko u mnie to była niby jednorazowa zdrada, tylko seks. Ja zostałam z nim, ale nic kompletnie do niego nie czuję :( Ważniejsze jest dla mnie dobro dziecka i chcę żeby wychowywało się w pełnej rodzinie.
Sonique
Posty: 1060
Rejestracja: 06 lis 2013, 10:37

12 sty 2014, 15:28

tak jak Agusia pisze - nie ma tego złego, ułożysz sobie życie i będziesz szczęśliwa
ODPOWIEDZ