Nie mam ochoty na seks :(

Marrrcin
Posty: 18
Rejestracja: 12 lip 2013, 13:56

12 lip 2013, 14:25

Odkąd pamiętam, zawsze tak było. Znikome zainteresowanie seksem, wystarczały mi zbliżenia raz na tydzień lub dwa. Obecnej partnerce zaczęło to bardzo przeszkadzać, nalega wizytę u seksuologa. Czy to może być oznaka jakiejś choroby? Może po prostu już "tak mam"? Nie mam ochoty opowiadać lekarzowi o "tych sprawach"...
mia37
Posty: 1250
Rejestracja: 09 lip 2013, 6:34

12 lip 2013, 14:30

Każdy z nas ma inny temperament, wpływa na niego mnóstwo czynników, hormony, zmęczenie, stan zdrowia oczywiście też. Wizyta u specjalisty nie jest złym pomysłem, tą są bardzo delikatne tematy. Może seksuolog pomoże Wam znaleźć kompromis, warto spróbować.
Marrrcin
Posty: 18
Rejestracja: 12 lip 2013, 13:56

12 lip 2013, 14:53

Ciężko mi nawet rozmawiać o tym z partnerką, a co dopiero z obcą osobą. Jak się przemóc? Iść do lekarza samemu, czy z moją dziewczyną? Czuję, że jej obecność by mnie jeszcze bardziej krępowała, ale ona się upiera :?
Eva0
Posty: 306
Rejestracja: 09 lip 2013, 6:19

12 lip 2013, 15:05

Marcinie, przede wszystkim nie rób niczego na siłę, bo tak chce Twoja partnerka, choć pewnie powodują nią dobre intencje. Idźcie najpierw osobno a potem razem. Zastanów się, czy uważasz to za swój problem, czy zawsze tak było, czy mogło coś wpłynać na Twój temperament? A może to swego rodzaju presja? Zastanów się, czy jesteś szczęśliwy - tak ogólnie :)
Marrrcin
Posty: 18
Rejestracja: 12 lip 2013, 13:56

12 lip 2013, 16:27

Z tego co pamiętam to raczej tak było, ale to pierwsza kobieta z którą mieszkam i wiesz... to całkiem nowa sytuacja, zupełnie inna niż zwykłe spotykanie się kilka razy w tygodniu :) Dlatego się martwię, i ona też.
zbych
Posty: 12
Rejestracja: 12 lip 2013, 15:57

12 lip 2013, 16:28

a testosteron w normie?
ma-g-dame
Posty: 10
Rejestracja: 12 lip 2013, 16:52

12 lip 2013, 17:14

Zgadzam się z tym, co pisze zbych
bo w takim przypadku warto zrobić badania (tak było z moim facetem-bo do seksuologa-za żadne skarby-zwłaszcza na początku problemów).
Wymagało to dużo czasu, dużo cierpliwości, dużo zaufania wobec siebie, dużo szczerych rozmów o potrzebach, oczekiwaniach ale i możliwościach. Dlatego myślę, że na początek badania czy problem tkwi w fizjonomii czy też głębiej-w psychice.
Marrrcin - brawo za odwagę. Pierwszy krok już zrobiłeś-napisałeś na forum. Pora na kolejny.
3mam kciuki za Ciebie i Twoją partnerkę! Razem dacie radę!
Marrrcin
Posty: 18
Rejestracja: 12 lip 2013, 13:56

12 lip 2013, 17:15

zbych - rok temu robiłem badanie - wyszło w dolnej granicy normy.
Marrrcin
Posty: 18
Rejestracja: 12 lip 2013, 13:56

12 lip 2013, 17:17

Ona podejrzewa, że po prostu już mi się znudziła, te rozmowy są naprawdę bardzo trudne dla mnie i nie wiem już jak jej to tłumaczyć :(
leontes
Posty: 13
Rejestracja: 12 lip 2013, 17:33

12 lip 2013, 17:40

Stary - te podejrzenia to... norma.
Taka już nasza psychika, że szukamy winy w sobie.
Miałem podobne problemy - zabrzmi to może brutalnie ale rozstałem się z partnerką.
Teraz jest z kimś z kim jestem szczęśliwy.
Ona zaakceptowała moją taką a nie inną sprawność w łóżku.
ODPOWIEDZ