Kocie choroby

asha
Posty: 2624
Rejestracja: 12 lip 2013, 19:48

18 cze 2015, 7:54

Tak... w międzyczasie znów zrobiłśmy głupotę, po rozpuszczałyśmy tabletki we wrzątku i nie działały :( Znów wymioty i zmartwienia. Ale któregoś dnia coś mnie tknęło i zaczęłam znów rozpuszczać w letniej i szybko się unormował. Byłyśmy u weta. Lipaza już w normie, amylazy chyba za mało, ale Pani doktor nic nie mówiła.
Dziś zapytam czy z nim jeszcze przychodzić, bo z kolei muszę iść z kotą, która strasznie drapie uszy. Leczyłyśmy ją na grzyba, ale chyba ma nawrót...
ikselka
Posty: 192
Rejestracja: 20 lut 2014, 17:10

23 cze 2015, 8:32

Ojeja... gorzej niż z dziećmi...
Wygodnicka
Posty: 178
Rejestracja: 01 kwie 2014, 12:38

30 cze 2015, 17:40

A może to świerzb?
asha
Posty: 2624
Rejestracja: 12 lip 2013, 19:48

08 lip 2015, 15:48

Dostała krople. 1,5 tygodnia stosowania i wyleczone. Kot też czuje się dobrze. Odstawiliśmy tabletki, bo mu amylaza skoczyła ;)
asha
Posty: 2624
Rejestracja: 12 lip 2013, 19:48

15 lip 2015, 7:26

Ale widzę, że znów jej się coś pojawia, więc Jej zaaplikuję profilaktycznie co parę dni. Jak myślicie?
Sisi
Posty: 94
Rejestracja: 25 gru 2014, 10:27

16 lip 2015, 6:56

Jeżeli jesteś pewna, że jej nie zaszkodzisz to chyba możesz, ale może lepiej skonsultować z weterynarzem?
ODPOWIEDZ