Rodziny jednopłciowe

Moderator: moderator

Kataryna
Posty: 201
Rejestracja: 01 lis 2013, 16:32

01 sty 2014, 20:30

Wiecie co mi się podoba w wypowiedziach wielu z Was? Szacunek i szczerość. Mimo sympatii do Ashy, wypowiadacie swoje zdanie, ale z ogromnym wyczuciem.
me-lon
Posty: 457
Rejestracja: 12 lip 2013, 17:50

02 sty 2014, 17:00

Może byłoby inaczej gdybyśmy nie znały podejścia "drugiej strony" :)
buba
Posty: 802
Rejestracja: 17 lip 2013, 11:06

02 sty 2014, 17:54

tzn. Ashy?
Agusia85
Posty: 4807
Rejestracja: 12 lip 2013, 12:50

02 sty 2014, 18:49

no zgodnie z tym co pisała Kataryna.
Mnie nie przekonuje argument, że i tak będą istniały nadal takie związki niezależnie od tego czy będziemy je legalizować czy nie. To tak jakby powiedzieć, żebyśmy pozwolili ludziom prowadzić pod wpływem alkoholu, bo ludzie i tak to robią i będą robić.
Vera
Posty: 391
Rejestracja: 05 lis 2013, 8:26

02 sty 2014, 21:46

Ale pijany może spowodować czyjąś śmierć a czy ktoś zostanie skrzywdzony, jak zalegalizuje się takie związki...?
Justa01
Posty: 110
Rejestracja: 09 lip 2013, 17:22

02 sty 2014, 22:58

Vera w tym wypadku niestety może tak się stać, ja uważam że taki liberalizm może się odwrócić w pewnym momencie
wiosennyświerszcz
Posty: 1134
Rejestracja: 14 lip 2013, 8:40

03 sty 2014, 7:35

Co się może stać w takim wypadku?
Justa01
Posty: 110
Rejestracja: 09 lip 2013, 17:22

03 sty 2014, 22:16

Vera, pytasz czy komuś może stać się kżywda od zlegalizowania zwz - odpowiadam że moim zdaniem tak, może nie bezpośrednio - ale tak
Justa01
Posty: 110
Rejestracja: 09 lip 2013, 17:22

03 sty 2014, 22:17

Asha gdzieś Ty się podziewała? ;) gratulacje z okazji nowego kotka już go poznałyście czy niespodziewanka dla niego i dla Was?
Budda
Posty: 498
Rejestracja: 21 paź 2013, 12:20

03 sty 2014, 22:38

Jaka krzywda i komu...?
ODPOWIEDZ