jak zapanować nad gniewem

Moderator: moderator

Kostka
Posty: 2628
Rejestracja: 12 lip 2013, 21:02

26 sie 2013, 16:55

miał to mój ojciec ktory często wybuchał i podnosił na nas ręce, mam to najprawdopodobniej ja. Nie wiem jak opanować złość i jak rozładować w sobie to napięcie. Nie chcę gadać z psychologiem. Boję się jednak swoich reakcji..
Agusia85
Posty: 4807
Rejestracja: 12 lip 2013, 12:50

26 sie 2013, 18:09

A jak się czujesz gdy nie zapanujesz nad gniewem i mu ulegniesz? Na pewno nie jesteś z siebie dumna, możliwe że czujesz się rozczarowana i wstydzisz się tego jak się zachowałaś. Może przypomnij sobie to nieprzyjemne uczucie za każdym razem gdy będzie to w Tobie wzbierało...
Kostka
Posty: 2628
Rejestracja: 12 lip 2013, 21:02

26 sie 2013, 19:26

Agusiu...problem w tym że gniew jest silniejszy niz zdrowy rozsądek... choć to co czuję po wybuchu agresji jest straszne... :cry:
mag6
Posty: 2916
Rejestracja: 09 lip 2013, 6:06

26 sie 2013, 21:05

Asha ale to coś jej da? ja myślę że tutaj to juz terapia...
Agusia85
Posty: 4807
Rejestracja: 12 lip 2013, 12:50

27 sie 2013, 12:34

W jakich sytuacjach najczęściej tak reagujesz?
Kostka
Posty: 2628
Rejestracja: 12 lip 2013, 21:02

27 sie 2013, 13:32

zastanawiałam sie i głównie w silnym strachu - w samochodzie kiedy ktoś mi zajedzie niebezpiecznie drogę, czymś przestraszy... ostatnio wleciała mi pod koła sarna, nie mialam szans na wyminiecie, byłam w takim szale że wyskoczyłam z auta i byłam gotowa zrobic jej krzywdę..
Kostka
Posty: 2628
Rejestracja: 12 lip 2013, 21:02

27 sie 2013, 13:33

zastanawiałam sie i głównie w silnym strachu - w samochodzie kiedy ktoś mi zajedzie niebezpiecznie drogę, czymś przestraszy... ostatnio wleciała mi pod koła sarna, nie mialam szans na wyminiecie, byłam w takim szale że wyskoczyłam z auta i byłam gotowa zrobic jej krzywdę..
Agusia85
Posty: 4807
Rejestracja: 12 lip 2013, 12:50

27 sie 2013, 18:18

A może spróbujesz brać jakieś łagodne ziołowe tabletki na uspokojenie, coś z melisą albo czymś podobnym, co o tym myślisz? Może Cię to wyciszy od środka. W samochodzie słuchaj relaksującej muzyki, chilli zet albo czegoś w tym stylu.
mistrzunio
Posty: 246
Rejestracja: 17 lip 2013, 20:31

27 sie 2013, 21:47

albo radia maryja... :D i sztachetę w bagazniku jakby znowu cos wyskoczyło :lol:
mistrzunio
Posty: 246
Rejestracja: 17 lip 2013, 20:31

27 sie 2013, 21:48

ej sorry - kiepski joke. Tez bym spróbowal z ziołem :D
ODPOWIEDZ