Ciągłe poczucie obowiązku, planowanie

Moderator: moderator

karcia89
Posty: 201
Rejestracja: 05 lis 2013, 21:39

04 sie 2015, 7:46

To nie zawsze działa. Problem w tym, że podświadomość nie rozumie pewnych rzeczy. Czasem mam wrażenie, że naprawdę racjonalnie myślę a tu nagle fala stresu nie wiadomo skąd.
Skrzypek
Posty: 33
Rejestracja: 19 lip 2015, 18:25

04 sie 2015, 13:39

Pieprzu, to jest pomysł, ale karcia89 chyba rozumie lepiej.
Ja wiem, że NIC się nie stanie. Ale moja podświadomość tego nie ogarnia. Są jakieś sposoby, żeby się z nią skontaktować i przemówić jej do rozsądku? ;)
Budda
Posty: 498
Rejestracja: 21 paź 2013, 12:20

19 sie 2015, 20:58

Terapia :)
Dziewanna
Posty: 100
Rejestracja: 04 sie 2014, 9:32

22 sie 2015, 7:24

Tak, to jest chyba najelpszy pomysł skoro sam sobie nie możesz pomóc.
mika
Posty: 1094
Rejestracja: 13 lip 2013, 8:18

30 sie 2015, 9:39

Czasem sprawdza się rozmowa z przyjacielem, ale dobrze jednak aby spojrzał na nas ktoś zupełnie niezależny.
Budda
Posty: 498
Rejestracja: 21 paź 2013, 12:20

31 sie 2015, 20:49

Czasem wystarczy nawet jednorazowe spotkanie, ale na ogół terapię prowadzi się miesiącami albo nawet latami.
Skrzypek
Posty: 33
Rejestracja: 19 lip 2015, 18:25

03 wrz 2015, 9:39

Mnie pomogło spotkanie z jogą. Człowiek nie ma pojęcia na ile go stać, na ile stać jego ciało i jak niewiele na co dzień dla niego robi.
pieprzcytrynowy
Posty: 335
Rejestracja: 05 lis 2013, 8:34

03 wrz 2015, 22:24

Tak, to prawda. Nie dbamy o siebie.
karcia89
Posty: 201
Rejestracja: 05 lis 2013, 21:39

07 wrz 2015, 12:06

Ja w ogóle się nie wybiorę na jogę. Tam to dopiero człowiek ma czas, zeby myśleć o tym, co niepotrzebne...
Kataryna
Posty: 201
Rejestracja: 01 lis 2013, 16:32

12 wrz 2015, 17:51

Niekoniecznie. Jak Ci instruktor powie zrób to to to i tamto, to niekoniecznie będzie czas na zastanowienia ;)
ODPOWIEDZ