zarejestruj się zaloguj się

Niepozorne błędy popełniane podczas gotowania, przez które tyjesz

Tekst: mgr inż. Aleksandra Żyłowska
Niepozorne błędy popełniane podczas gotowania, przez które tyjesz
Źródło: Fotolia.com
Dodane: 22. maja, 2017

Często zdarza się, że mimo przeświadczenia o przestrzeganiu zasad racjonalnego żywienia, nasza dieta daleka jest od niskoenergetycznej i zdrowej. Dzieje się tak za sprawą pozornie błahych błędów popełnianych w trakcie przygotowywania posiłków, z których nie zdajemy sobie sprawy. Niejednokrotnie nieświadomie zwiększamy kaloryczność posiłków, przyczyniamy się do zwiększenia łaknienia czy zatrzymania wody w organizmie.

SPIS TREŚCI:

    Używanie zbyt dużej ilości oliwy – dodatkowe kalorie

     

    Podczas gotowania i przyprawiania bardzo łatwo jest użyć zbyt wiele oleju. Warto mieć to na uwadze, szczególnie podczas stosowania diety odchudzającej. Wlewając olej na patelnię lub do sałatki prosto z butelki, trudno jest oszacować jego ilość, stąd pomocne są miarki, a najłatwiej posługiwać się łyżkami. Łyżka stołowa mieści 13–15 g oleju, czyli około 130 kcal, a łyżeczka 5 g – około 50 kcal. Pamiętajmy o tym, gdy następnym razem dietetyczną sałatkę polejemy obficie oliwą. Wystarczy 1–2 łyżki.

    Nie należy jednak całkowicie rezygnować z tłuszczów. Nie można zapominać, że są one ważnym nośnikiem witamin rozpuszczalnch w tłuszczach, bez których redukcja masy ciała jest znacznie utrudniona. Badania naukowe wykazały, że diety niskotłuszczowe wcale nie są tak korzystne dla zdrowia, jak kiedyś sądzono.

     

    Rozgotowywanie makaronu – skoki cukru we krwi

     

    Indeks glikemiczny, czyli wartość mówiąca o tym, jak szybko po spożyciu żywności podnosi się poziom cukru we krwi, nie jest stały dla konkretnych produktów. Zależy od kilku czynników, m.in. od czasu obróbki cieplnej i stopnia rozgotowania. W kuchni często popełniamy ten błąd i na przykład rozgotowujemy makaron do miękkości, zamiast pozostawić potrawę al dente.

     

     

    Cukier z rozgotowanego makaronu wchłania się szybciej, powoduje większe wahania poziomu glukozy i insuliny we krwi, co sprzyja tyciu, a ponadto trawiony jest krócej i łatwiej, więc po takim posiłku głód pojawia się szybciej.

     

    Rozgotowywanie warzyw – zwiększenie apetytu

     

    Nadmierne rozgotowywanie warzyw w wodzie i doprowadzanie ich do stanu nieapetycznej, pozbawionej koloru mieszanki może sprzyjać przybieraniu na wadze z trzech powodów:

    • rozgotowane warzywa są trawione łatwiej, zajmują mniej miejsca w żołądku, a po ich zjedzeniu szybciej pojawia się głód;
    • z rozgotowanych warzyw wypłukiwane są cenne witaminy i składniki mineralne, które trafiają wraz z wodą do zlewu; zbyt mało składników odżywczych w diecie powoduje, że komórki są niedożywione i chudnie się dużo trudniej;
    • warzywa w takiej postaci nie wyglądają zachęcająco, a po ich zjedzeniu może pojawić się chęć na coś ''satysfakcjonującego'', np. ciastko.

     

    Używanie niewłaściwych sosów – źródeł cukru, soli, tłuszczu

     

    Gotowe sosy i marynaty są często wybierane ze względu na to, że pozwalają łatwo i szybko nadać potrawie pożądany smak. Jednak polanie sosem nawet najbardziej dietetycznej sałatki może z niej uczynić ''bombę kaloryczną''. Torebka gotowego sosu winegret to blisko 200 kcal.

    Wiele sosów zawiera w składzie mnóstwo cukru, soli i tłuszczu, których nadużywanie sprzyja nadwadze i otyłości. Nawet niepozorny keczup z dużej ilości pomidorów jest dosładzany cukrem i może zawierać go 20 g w 100 g produktu. Z kolei w gotowych sosach do dań głównych w słoikach cukier występuje na drugim lub trzecim miejscu w składzie – w porcji jest go 20–30 g.

     

    Nieodpowiednie dodatki – bomby kaloryczne

     

    Częstym błędem podczas przygotowywania potraw jest dodawanie kalorycznych produktów do lekkich dań. Niewielka ilość dodatku może całkowicie zmienić charakter potrawy – np. polanie gotowanych ziemniaków masłem, polanie pierogów z wody okrasą z boczku, posypanie kalafiora bułką tartą czy dodanie sera żółtego do zupy cebulowej. Dodatki mogą zwiększyć kaloryczność dania nawet czterokrotnie.

     

     

    • Miska zupy cebulowej ma 102 kcal, a posypana garścią sera żółtego – 209 kcal.
    • 200 g tłuczonych ziemniaków z wody to 140 kcal, a ta sama ilość purée z masłem – 190 kcal.
    • 200 g fasolki szparagowej ma 54 kcal, a ta sama porcja z bułką tartą – 214 kcal.

     

    Nadużywanie soli – nadmiar wody w organizmie

     

    W codziennej diecie powinno znajdować się maksymalnie 5 g soli, a w przeciętnym polskim jadłospisie jest jej aż 3 razy więcej – 15 g. Nadmiar soli w potrawach odpowiada za zatrzymywanie wody w przestrzeniach międzykomórkowych i wzrost masy ciała, co jest odczuwane jako opuchnięte kostki czy dłonie i ogólne wrażenie ciężkości.

    Ponadto słona żywność uzależnia. W czasie jej jedzenia aktywowane są te same ośrodki w mózgu, co podczas zażywania narkotyków i ciężko jest nam się powstrzymać przed dalszym jedzeniem mimo zaspokojenia głodu.

     

    Używanie plastikowych pojemników – ryzyko otyłości brzusznej

     

    Niektóre tworzywa sztuczne są wytwarzane z użyciem bisfenolu A (BPA) – substancji, która swoją budową przypomina żeńskie hormony płciowe – estrogeny, wnika do organizmu, łączy się z receptorami estrogenowymi, a przez to zaburza funkcjonowanie układu hormonalnego.

    BPA znajduje się w niektórych opakowaniach plastikowych, butelkach i wyścieła wnętrza puszek z konserwowymi warzywami, owocami, rybami i mięsem.

    Badania naukowe wykazały związek między dużą ekspozycją na bisfenol A a otyłością i odkładaniem się tkanki tłuszczowej w obszarze brzucha. Aby zminimalizować jego szkodliwe działanie, unikajmy żywności w puszkach, przekładajmy ją do szklanych lub ceramicznych naczyń, nie używajmy zarysowanych opakowań plastikowych i nie podgrzewajmy żywności w plastikowych pudełkach.

    Autor: mgr inż. Aleksandra Żyłowska

    Filtruj wyniki

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2017 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.