zarejestruj się zaloguj się

Dieta kopenhaska

Tekst: mgr Marzena Rojek
Dodane: 22. sierpnia, 2013

Dieta kopenhaska, zwana także dietą trzynastodniową lub szwedzką, to jeden z najbardziej kontrowersyjnych planów żywieniowych adresowanych do osób pragnących stracić zbędne kilogramy. Obiecuje szybki, spektakularny i trwały efekt, przy czym budzi wiele wątpliwości dietetyków oraz lekarzy.

mgr Marzena Rojek
AUTOR
SPIS TREŚCI:

    Czym jest dieta kopenhaska?

     

    Dieta ta opiera się na ściśle określonym planie żywieniowym, którego realizacja trwa dokładnie 13 dni. Zalecenia mówią, że nie należy wyznaczonego czasu skracać ani tym bardziej wydłużać okresu stosowania diety. W pełni przeprowadzony plan powtórnie można według twórców zastosować dopiero po upływie 2 lat. Przez 13 kolejnych dni osoba odchudzająca się spożywa posiłki składające się na ustalony z góry, dokładny jadłospis. Ma on charakter bardzo restrykcyjny. Składa się codziennie z 3 posiłków: śniadania, obiadu i kolacji. Obiad zwany lunchem należy zjeść do godziny 14:00, a kolację do godziny 18:00. Na jadłospis składają się następujące produkty:chude mięso, chude wędliny, chude ryby, jajka, chudy nabiał, warzywa i niewielka ilość owoców. W ciągu dnia należy wypijać przynajmniej 2 litry niegazowanej wody mineralnej i zieloną herbatę. W trakcie trwania diety nie można używać soli. Zakazane jest spożywanie lub picie czegokolwiek wykraczającego poza plan żywieniowy. Twórcy zaznaczają, że dotyczy to również produktów takich jak guma do żucia czy napoje light. W trakcie trwania diety obowiązuje absolutny zakaz podjadania pomiędzy posiłkami. Jadłospis jest wyznaczony na 7 dni i powtarzany dwukrotnie (wyjątkiem jest najbardziej restrykcyjny dzień 7, który realizujemy tylko raz).

     

     Jadłospis diety kopenhaskiej

     

    Dzień 1 i 8

    • Śniadanie: kubek kawy z kostką cukru
    • Obiad: 2 jajka na twardo, gotowany szpinak lub brokuły (100 g), pomidor
    • Kolacja: duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (150 g).

    Dzień 2 i 9

    • Śniadanie: kubek kawy z kostką cukru
    • Obiad: duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (150 g).
    • Kolacja: plaster szynki, 2–3 szklanki jogurtu naturalnego.

    Dzień 3 i 10

    • Śniadanie: kubek kawy z kostką cukru, grzanka z razowego pieczywa.
    • Obiad: gotowany szpinak, świeży owoc, pomidor.
    • Kolacja: plaster szynki, 2 gotowane jajka, sałata z olejem i cytryną (150 g).

    Dzień 4 i 11

    • Śniadanie: kubek kawy z kostką cukru.
    • Obiad: twarożek naturalny (100 g), starta marchew (150 g), jajko na twardo
    • Kolacja: 2–3 szklanki jogurtu naturalnego, sałatka owocowa (100 g).

    Dzień 5 i 12

    • Śniadanie: duża tarta marchew z cytryną.
    • Obiad: duża chuda ryba z cytryną.
    • Kolacja: befsztyk, sałata i brokuły (200 g).

    Dzień 6 i 13

    • Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru.
    • Obiad: kurczak gotowany (150 g), sałata z olejem i cytryną (150 g).
    • Kolacja: 2 jajka na twardo, duża marchew.

    Dzień 7

    • Śniadanie: kubek herbaty bez cukru.
    • Obiad: kawałek grillowanego, chudego mięsa (150 g).
    • Kolacja: brak.

     

    Konsekwencje stosowania diety kopenhaskiej

     

    Twórcy diety obiecują, że 13 dni jej stosowania gwarantuje spadek wagi od 5 nawet do 20 kilogramów. Poprzez odpowiedni dobór produktów, niską podaż energii i odpowiednie pory spożywania posiłków ma ona w swym założeniu przyspieszyć nasz metabolizm, czyli sprawić, że organizm będzie spalał, na co dzień więcej kalorii, co nie tylko uchroni nas przed efektem jo-jo, ale również sprawi, że po zakończeniu diety będziemy dalej spalać tkankę tłuszczową. Podkreśla się również, że dieta kopenhaska jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla zdrowych, dorosłych osób. W żadnym wypadku nie powinny jej stosować kobiety w ciąży, karmiące oraz osoby w podeszłym wieku, dzieci i osoby chore.

     

    Za mało energii na podstawową przemianę materii

     

    W mojej ocenie dieta kopenhaska stanowi jedną z najbardziej kontrowersyjnych diet odchudzających. Rozkładając ją na czynniki pierwsze widzimy bardzo niskoenergetyczny jadłospis oparty na białku oraz niewielkich ilościach tłuszczu i śladowych węglowodanów. Dostarcza on, na co dzień poniżej 800 kcal. Przeciętny dorosły człowiek, aby zaspokoić jego potrzeby energetyczne i pozwolić utrzymać mu masę ciała na stałym poziomie potrzebuje około 2000-2500 kcal. Mogłoby się wydawać, że tak duże ograniczenie kilokalorii ma, więc swoje uzasadnienie. Cześć osób przypuszcza, że im mniej będzie dostarczać organizmowi energii tym więcej schudnie. Jest to jednak błędne myślenie. Paradoksalnie, aby tracić tkankę tłuszczową trzeba jeść. By wyjaśnić to zjawisko należy przeanalizować jak działa ludzki metabolizm. Każdy z nas ma swój osobisty poziom podstawowej przemiany materii (PPM). Jest to ilość energii, jaką nasz organizm zużywa na dobę by podtrzymać nasze funkcje życiowe, czyli po to by serce biło, mięśnie oddechowe unosiły naszą klatkę piersiowe we wdechu, gruczoły produkowały hormony a temperatura ciała utrzymywała się na odpowiednim, stałym poziomie. Jej poziom zależy od naszej płci, wieku, masy ciała, wzrostu a także genów i stanu zdrowia. Poziom podstawowej przemiany materii o osób dorosłych wynosi zwykle powyżej 1200 kcal. Oznacza to, że stosując dietę kopenhaską nie dostarczamy organizmowi nawet minimum niezbędnej mu energii. Teoretycznie powinien on w związku z tym szybko sięgnąć do zapasów w postaci tkanki tłuszczowej. Tak się jednak nie dzieje.

     

    Spadek tempa przemian metabolicznych

     

    Zbyt mała ilość energii w diecie prowadzi do spadku tempa przemian metabolicznych. Mówiąc bardziej obrazowo w związku z zbyt małą ilością kalorii nasz organizm musi przejść w stan wstrzymania jak komputer, któremu kończy się bateria. Zużywa wtedy znacznie mniej energii i nie spieszy się ze spalaniem nadmiaru tkanki tłuszczowej. Tak skrajnie niska podaż kilokalorii w jadłospisie uznawana jest przez organizm za stan głodu. Ciało nie jest w stanie odczytać naszych dobrych intencji i stara się tak zarządzać zapasami w magazynie by wystarczyło ich na maksymalnie długi okres. Dlatego też bardzo powoli spala tkankę tłuszczową. Używając metafory to tak jakby osoba mająca dobrze płatną pracę i jednocześnie na koncie odłożone 100 tysięcy złotych na tzw. „czarną godzinę” po nagłej utracie tejże pracy postanowiła z dnia na dzień wydać całą zgromadzoną kwotę na samochód. Większość z nas starałabym się mądrze gospodarować posiadanymi pieniędzmi aż znajdzie nowe miejsce pracy. I tak dokładnie działa nasz organizm. Jego zapasem na czarną godzinę jest tkanka tłuszczowa.

     

    Efekt jo-jo

     

    Dodatkowo po zakończeniu diety, gdy ponownie wprowadzamy do naszego jadłospisu tradycyjne produkty, szczególnie węglowodanowe nasze ciało wykorzystuje każdy ułamek dostarczanej mu energii mając jeszcze w pamięci czas, kiedy nie otrzymywało wystarczającej ilości pokarmu. Zapobiegawczo będzie się też starało odbudować utracone zapasy na wypadek kolejnego okresu głodu.

    Należy być również świadomym, że efekt w postaci spadku kilku lub kilkunastu kilogramów po zastosowaniu diety nie wynika ze spalenia takiej samej ilości tkanki tłuszczowej. W ciągu 13 dni tracimy przede wszystkim wodę oraz dochodzi do ubytku masy mięśniowej. Im mniejsza ilość tkanki mięśniowej tym wolniejszy staje się nasz metabolizm. Podnosi to znacznie ryzyko wystąpienia efektu jo-jo.

    Innym czynnikiem, który utrudnia nam utrzymanie efektów zastosowanego planu jest fakt, iż dieta kopenhaska nie uczy nas zdrowych nawyków żywieniowych. Mało tego raczej utrwala nieprawidłowe zachowania jak np. nie jedzenie śniadań. W redukcji masy ciała osób z nadwagą i otyłością podstawowym elementem leczenia żywieniowego jest wypracowanie regularnego systemu przyjmowania posiłków. Dodatkowo dieta ta nie dostarcza odpowiedniej ilości węglowodanów, które stanowią podstawowe paliwo dla naszego organizmu.

     

    Brak witamin

     

    U niektórych osób stosujących dietę notuje się bardzo niskie poziomy glukozy we krwi, co objawia się osłabieniem, obniżeniem nastroju i koncentracji, bólami głowy a nawet omdleniami. Są to objawy bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Duża ilość białka w połączeniu z niewielką ilością błonnika może powodować zaparcia. Dieta kopenhaska poza tym, że zawiera drastycznie niską ilość energii nie dostarcza również wystarczającej ilości witamin i minerałów. Jest zatem dietą niedoborową. Jeśli można znaleźć jakieś zalety tego planu to na pewno jest to wymaganie przyjmowania 2 litrów płynów na dobę a także jego prostota.

    W mojej ocenie dieta kopenhaska jest kolejnym planem żywieniowym, który można umieścić w zbiorze „diet cud”. Oznacza to, że przynosi krótkotrwałe efekty i jednocześnie może być w niektórych przypadkach dietą niebezpieczną dla zdrowia. Wszyscy pacjenci ją stosujący, z którymi zetknęłam się w swoim gabinecie zanotowali po zaprzestaniu diety efekt jo-jo. A dodam, że z punktu widzenia dietetyka skuteczna dieta to nie taka, która pozwala w okresie jej stosowania redukować wagę. Skuteczna dieta redukcyjna, czyli odchudzająca to taka, która uczy nas prawidłowych nawyków żywieniowych chroniąc nas tym samym przed efektem jo-jo i pozwalając utrzymać osiągnięte efekty.

    Autor: mgr Marzena Rojek
    PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
    Dieta kapuściana

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2016 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.