zarejestruj się zaloguj się

Substancje niebezpieczne w kosmetykach

Tekst: mgr Magdalena Seremak
Dodane: 18. października, 2013

Argumenty obu stron: przeciwników stosowania substancji chemicznych oraz ich zwolenników, argumentujących ten fakt koniecznością mającą paradoksalnie pozytywny wpływ na właściwości kosmetyków oraz małą ewentualność wystąpienia jakichkolwiek powikłań – są skrajnie różne.

mgr Magdalena Seremak
AUTOR
mgr Magdalena Seremak certyfikowana stylistka
SPIS TREŚCI:

    Niebezpieczne substancje a zdrowie

     

    Obie te skrajności zdają się mieć swoje racje i sens, które z punktu widzenia konsumenta niezwykle trudno wypośrodkować.Warto jednak znać pewne mechanizmy biochemiczne i posiadać podstawową wiedzę w temacie związków chemicznych, z którymi mamy codzienny, bezpośredni kontakt. Pozwoli na dokonanie świadomych wyborów. Są szczególne sytuacje obligujące do przestrzegania bardzo rygorystycznych zasad, które wykluczają stosowanie silnych, szkodliwych chemicznych dodatków zawartych w kosmetykach oraz detergentach. Dotyczy to osób o skórze wrażliwej, skłonnej do alergii, a także dzieci, oraz kobiet ciężarnych. Zasada ta jest stosunkowo prosta: nie należy wybierać środków, których etykiety zawierają przysłowiową tablicę Mendelejewa a więc długą i niezrozumiałą listę chemicznych substancji. Zapewne sporadyczny kontakt z tym bogatym zestawem nie wyrządzi nam krzywdy, jednak już częste i długotrwale ich stosowanie może mieć wpływ, zarówno na kondycję i funkcjonowanie naszej skóry, jak i cały organizm. Wymienia się tutaj objawy alergiczne, podrażnienia, a w skrajnych sytuacjach również atopię. Naukowcy sugerują także korelację pomiędzy stosowaniem niektórych kosmetycznych substancji a problemami związanymi z prokreacją oraz zaburzenia hormonalne. Sugestia ta wywołała prawdziwą burzę, oraz zainicjowała dyskusję, która spowodowała szereg wieloletnich, dokładnych badań. Wyniki testów laboratoryjnych stały się podstawą przepisów prawnych, regulujących stosowanie związków chemicznych w kosmetyce. Część z nich została wskutek tego bezwzględnie usunięta z listy substancji dopuszczonych do użytku, istnieje jednak szereg związków, uznanych za potencjalnie niebezpieczne, których zastosowanie jest możliwe jedynie w odpowiednio niewielkich, ustalonych dawkach. Okazuje się, że na przestrzeni lat, dawki te ulegają zmianom a konkretnie – ciągłemu zmniejszaniu dopuszczanych norm ich użytkowania. Dla ich przeciwników stanowi to podstawę, aby przepisy te uznać jako ciągle niedopracowane. Przykładem jest tutaj kontrowersyjna sytuacja zastosowania parabenów, których dawki na przestrzeni zaledwie dekady, uległy kilkukrotnemu zmniejszeniu. Co niepokojące – nie miało to miejsca na etapie testów laboratoryjnych lecz w trakcie, gdy substancje te masowo stosowano przez przemysł kosmetyczny. Trudno wobec podobnych sytuacji o kredyt zaufania w stosunku do przepisów i norm, które nie gwarantują stałości i bezwzględnego bezpieczeństwa. W Polsce omawiane przepisy reguluje Dyrektywa Kosmetyczna określająca między innymi wymagania dotyczące oznakowania produktów. Komitet Naukowy ds. Kosmetyków i Produktów Nieżywnościowych (SCCNFP) Komisji Europejskiej opracował wytyczne dla przemysłu dotyczącego badań składników kosmetyków celem oceny ich bezpieczeństwa. Wyżej wspomniana Europejska Dyrektywa Kosmetyczna w kilku aneksach podaje wykaz substancji, które mogą być stosowane w kosmetykach lub też są zakazane. Okazuje się jednak, że restrykcyjne unijne prawo nie jest do końca przestrzegane i egzekwowane. Z kolei do substancji budzących największe obawy należą konserwanty, w tym parabeny, formaldehyd, związki SLS i SLES, glikol polietylenowy, oleje mineralne, chemiczne filtry UV, sztuczne barwniki i aromaty.

     

    Konserwanty w kosmetykach

     

    Bez konserwantów kosmetyki byłyby niebezpieczne względem biologicznym. Rozwijające się grzyby i pleśnie mogłyby wywoływać groźne reakcje skórne, a nawet zatrucia organizmu. Druga strona medalu jest taka, że konserwanty nie należą do związków obojętnych dla człowieka zaburzając działanie także pożądanych mikroorganizmów stanowiących ochronne dla naszej skóry. Bywają to bardzo silnie działające substancje o alergizującym charakterze. Mimo, iż są one dopuszczone do użytku, trwają badania mające jednoznacznie określić brak zależności pomiędzy zastosowaniem ich w kosmetykach a występowaniem chorób nowotworowych. Wyjątek stanowią kosmetyki naturalne, certyfikowane miedzy innymi przez Ecocert. Konserwanty, które są stosowane w preparatach naturalnych, występują pod nazwami:

    • Dehydroacetic Amid,
    • Potasium Sorbate,
    • Sodium Benzoate.

     

    Parabeny

     

    Parabeny są grupą najsilniej działających konserwantów. Wskutek swojej skuteczności oraz efektów ubocznych nadal wywołują najwięcej emocji. Pozytywnym efektem sporu, jaki trwa nieustannie od wielu lat, jest bardzo dokładna analiza ich wpływu na ludzki organizm i bardzo rygorystyczne zaostrzenie granic ich zastosowania. Podstawową wadą parabenów jest zdolność gromadzenia się w skórze, co przy intensywnym zastosowaniu danego produktu może okazać się szkodliwe, a nawet wysoce niebezpieczne. Przeciwnicy stosowania parabenów twierdzą, że są to środki silnie alergizujące, zwłaszcza w kontakcie z promieniowaniem UV, skutkując pokrzywką, pieczeniem i zaczerwienieniem skóry.

     

    Formaldehyd

     

    Stosowany jest w kosmetykach jako środek konserwujący, bakteriobójczy, a jednocześnie substancja niezwykle agresywna, trująca, drażniąca błony śluzowe, oczy oraz drogi oddechowe. W kosmetyce posiada zastosowanie głownie w produktach przeznaczonych do stylizacji włosów oraz w lakierach do paznokci i kolorowych preparatach makijażowych. Zdarza się również, że znajdujemy znikome jego ilości w samoopalaczach. Przy długotrwałym stosowaniu może powodować przejściowe podrażnienia skóry oraz przewlekłe alergie. Formaldehyd jest pochodną formaliny, która w kontakcie ze skórą jest silnie drażniącym środkiem z całą gamą wszystkich tego konsekwencji, w tym przyspieszającym jej starzenie. Formaldehydom przypisuje się również działanie rakotwórcze. Występuje w kosmetykach pod nazwą:

    • Benzylhemiformal,
    • 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox,
    • Diazolidinyl Urea,
    • Imidazolidinyl Urea,
    • Quanternium-15,
    • DMDM Hydantoin,
    • Methenamine,
    • Glutaral,
    • Hexetidine,
    • Iodopropynyl Butylcarbamate.

     

    SLS i SLES

     

    Sodium Lauryl Sulfate oraz substancja pokrewna Sodium Laureth Sulfate to niezwykle agresywne związki stosowane najczęściej w chemii gospodarczej jako detergenty. Niestety, bywają także częstym dodatkiem płynów do kąpieli, szamponów, żeli i mydeł, toników a nawet płynach do płukania jamy ustnej. Są to preparaty wysoce niebezpieczne. Oczywiście dawki ich są ściśle dostosowane do obowiązujących norm, jednak nie zawsze przekłada się to na absolutne bezpieczeństwo użytkowania kosmetyków, które posiadają je w swoim składzie. Zwłaszcza dotyczy to dzieci, kobiet w ciąży oraz wszystkich, którzy zmagają się z problemem nadwrażliwej skóry. Zagorzali przeciwnicy tych kontrowersyjnych dodatków są zdania, że to właśnie one wywołują z czasem alergie, utratę odporności skórnej, ponadto zaburzają funkcjonalność skóry. Wskutek właściwości polegającej na kumulacji ich molekuł w skórze oraz organizmie przekładają się na ryzyko występowania chorób nowotworowych. Podrażnienia i inne konsekwencje ich obecności w środkach pielęgnacyjnych występują między innymi w postaci owrzodzeń jamy ustnej, atopowego zapalenie skóry, rumienia, łupieżu oraz silnego przesuszenia, łamliwości i utraty włosów. Jak wynika z badań, zarówno SLS jak i SLES mogą być także zanieczyszczone mutagennym i rakotwórczym dioksanem (eterem).

     

    Poliethylene glycol

     

    PEG (glikol polietylenowy) jest substancją stosowaną w przemyśle kosmetycznym jako rozpuszczalnik oraz emulgator i środek zwiększający lepkość. Ponadto posiada właściwość tworzenia na skórze filmu zapobiegającego ucieczce wody z naskórka, co daje mu bardzo szerokie spektrum zastosowań w produktach pielęgnacyjnych. Bywa także wykorzystywany w pastach do zębów, płynach do płukania ust oraz dezodorantach w formie sztyftów. Niestety, zastosowanie to wiąże się także z ryzykiem występowania powikłań w postaci stanów zapalnych pojawiających się głównie w okolicach pachwin oraz na twarzy. Do produkcji PEG, wykorzystuje się trujący tlenek etylenu, podobnie jak SLS –y istnieje ryzyko zanieczyszczenia dioksanem.

     

    Chemiczne filtry UV

     

    Preparaty z filtrem UV posiadają opinię niezbędnych w kosmetyce. Ich zadaniem jest aktywna ochrona skóry przed szkodliwością promieniowania UVA i UVB, powodujących starzenie skóry, nowotwory oraz inne fotoreakcje skórne. W związku z powszechnie panującą opinią dotyczącą ich destrukcyjnego oddziaływania na organizm, filtry te są dawkowane do większości produktów pielęgnacyjnych oraz makijażowych. Niestety, jak starają się dowieźć niektórzy proekologiczni badacze, mogą one wywoływać poważne schorzenia skóry – między innymi fotoalergiczną egzemę kontaktową, a nawet zmiany w gospodarce hormonalnej. Występują w kosmetykach pod nazwami:

    • Octinoxate (Octyl Methoxycinnamate),
    • Homosalate,
    • Octyl Salicylate,
    • Avobenzone (Butyl Methoxydibenzoylmethane),
    • Octocrylene,
    • Ensulizole (Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid),
    • Ethylhexyl Dimethyl PABA,
    • Oxybenzone.

    Chemiczne dodatki w kosmetykach budzą ogromne emocje. Z jednej strony poprawiają one jakość tych preparatów, na co jako konsumenci zwracamy przecież uwagę. Z drugiej - trudno o absolutna pewność, że dzisiejsze normy i ustalone progi bezpieczeństwa ich stosowania nie zostaną w przyszłości podważone. A tego nauczyła nas historia wielokrotnie dopuszczano do stosowania związki, które po latach, nawet w potencjalnie bezpiecznych ilościach okazywały się szalenie niebezpieczne. Prawdą jest, że nie możemy porównywać technologii dostępnej dziś do tej, która determinowała podejmowane decyzje sprzed lat. Mimo wszystko wybór należy ostatecznie do konsumenta.

    Autor: mgr Magdalena Seremak
    PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
    Konserwanty
    Znaleziono: 1 wyników

    Powiązane filmy

    Znaleziono: 1 wyników
    Wyświetlaj: 10 20 wyników

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2016 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.