zarejestruj się zaloguj się

Czystość i higiena kosmetyków

Tekst: mgr Magdalena Seremak
Czystość i higiena kosmetyków
Źródło: Fotolia.com
Dodane: 19. lipca, 2013

Niektórym z nas wiedza dotycząca kosmetyków – a konkretnie ich składu, działania, a nawet okresu przydatności – wydaje się zbędna. Ważne przecież, żeby dawał obiecaną satysfakcję z użytkowania. Czasami jednak warto zaznajomić się z pojęciami czystości i higieny kosmetyków oraz poznać ,,od kuchni’’ produkt, do którego jesteśmy tak przyzwyczajeni.

mgr Magdalena Seremak
AUTOR
mgr Magdalena Seremak certyfikowana stylistka
SPIS TREŚCI:

    Kosmetyki – nieświadomy wybór

     

    Często sięgamy po swoje ulubione produkty jakby w letargu. Nie jest to w pełni nasz świadomy wybór, ponieważ podczas jego dokonywania brak nam wiedzy. Porównujemy kosmetyki zamknięte w ładnych opakowaniach, różniące się ceną i zapachem. Nie bierzemy jednak pod uwagę tego, czym tak naprawdę są.

    Nieraz zdarza się nam sięgać po kosmetyki, które straciły swoją ważność, robimy to z nawet lekkim pobłażaniem – nie zdając sobie sprawy, że tym samym wyrządzamy swojej skórze niemałą krzywdę. Czystość kosmetyków – oraz ich higiena – nie są pojęciami popularnymi i raczej nie mówi się o nich zbyt często, a jednak warto podjąć temat, aby nasz dość obojętny konsumpcjonizm stał się konsumpcjonizmem świadomym.

     

    Higiena kosmetyków

     

    Pojęcie higieny kosmetyków dotyczy ich kontaktu z mikroorganizmami mogącymi stanowić potencjalne zagrożenie zanieczyszczenia organicznego. Kontakt ten jest możliwy zarówno podczas ich produkcji, jak i nieodpowiedniego przechowywania czy stosowania oraz nieprzestrzegania daty ważności produktu.

    Istnieje tutaj pojęcie pierwotnego zakażenia, a więc powstałego podczas procesu technologicznego. Sposób produkcji kosmetyków warunkują odpowiednie przepisy sanitarne. Producent ma bezwzględny obowiązek zapewnienia idealnie sterylnych warunków podczas ich wytwarzania.

    Pojęcie czystości kosmetyków jest charakterystyczne dla produktów, które zostały wyprodukowane w warunkach tak sterylnych jak leki. Oczywiście przekłada się to w konsekwencji na ich cenę. Surowce stosowane w przemyśle kosmetycznym powinny być mikrobiologicznie czyste, przechowywane w odpowiednich warunkach, natomiast sama produkcja musi być poddawana ścisłej kontroli na co najmniej kilku etapach, z koniecznością jej dokumentowania.

    Okazuje się jednak, że to nie produkcja, lecz późniejsze użytkowanie kosmetyków jest problematyczne dla producentów. Dlaczego? Dlatego, że zawarte w naszym naturalnym otoczeniu mikroorganizmy powodują konieczność stosowania konserwantów. Inaczej sprawa przedstawia się w tak zwanych ,,ekokosmetykach" – jednak brak typowych substancji konserwujących odbywa się kosztem ich wysokiej ceny oraz bardzo krótkich dat ważności, są więc produktami raczej niszowymi. Ich dodatkową wadą związaną z koniecznością konserwowania są stosowane w tym przypadku olejki eteryczne, które charakteryzuje nazbyt intensywny zapach i tendencje uczulające.

    Tak więc higiena – czyli mikrobiologiczne bezpieczeństwo kosmetyków – jest wypadkową receptury i technologii bezpiecznego wytwarzania. Ważnym jest tutaj również tzw. czynnik ludzki – doskonale wykwalifikowany i świadomy swoich działań personel.

     

    Czystość kosmetyków

     

    O ile higiena kosmetyków wiązała się głównie z tematyką zawartych w nich potencjalnie mikroorganizmów – czystość ich dotyczy z reguły braku konserwantów oraz toksycznych składników. Do listy substancji niepożądanych przez rynek konsumencki zalicza się:

    • zanieczyszczenia – dioksany, metale ciężkie,
    • parafiny i oleje mineralne,
    • parabeny,
    • triclosan,
    • SLS i SLES.

     

    Czystość kosmetyków – parafiny

     

    Parafiny są związkami syntetycznymi, pozyskiwanymi w procesie destylacji z określonej frakcji ropy naftowej (stąd często nazwa „ropopochodne”) po jej bardzo dokładnym oczyszczeniu. Przykłady parafin to: olej parafinowy, izoparafiny, wazelina, cerezyna, ozokeryt, wosk mikrokrystaliczny. W kosmetykach występują m.in. pod nazwami: Paraffinum Liquidum (olej parafinowy), Petrolatum (wazelina), Cera Microcristallina (wosk mikrokrystaliczny).

    Parafiny są stosowane od wielu lat, zarówno w kosmetyce, jak i farmacji. Posiadają niezwykłe własności natłuszczające, powodują też zatrzymanie wilgoci w skórze, stąd poleca się ich wykorzystanie w preparatach przeznaczonych dla skóry wrażliwej i dzieci. Zalicza się je do substancji zwanych emolientami, których podstawowym zadaniem jest wytworzenie na skórze cienkiej warstwy filmu ochronnego, który przeciwdziała wysuszeniu. Skąd więc pomysł zagorzałych przeciwników, by zaprzestać ich stosowania?

    Otóż dowodzą oni, że parafiny poprzez właściwości silnie natłuszczające zamykają wewnątrz skóry toksyczne substancje, przez co stanowią realne zagrożenie dla naszego zdrowia, głównie ze względu na to, że pozostałe w naszym organizmie trucizny będą kumulowały się w wątrobie i nerkach, prowadząc do ich uszkodzenia. Zwolennicy odpierają zarzuty, twierdząc, że związki parafinowe jako litofilne substancje są całkowicie bezpieczne – chociażby dlatego, że nie przenikają do głębszych warstw skórnych. Preparaty te mają swoje konkretne zastosowanie przy określonych rodzajach skóry.

    Oczywistą sprawą jest, że tak ,,ciężkie’’ w gruncie rzeczy specyfiki nie powinny być używane przez każdego oraz stale. Ze względu na ich silne działanie związane z zatrzymaniem wody wewnątrz skóry zaistniało pewne niebezpieczeństwo w długoletnim stosowaniu czystej postaci niektórych emolienów, polegające na tzw. złamaniu bariery ochronnej skóry. Tak intensywne natłuszczanie jej z zewnątrz może powodować, iż straci ona samoistne własności nawilżania – powodując przez to znaczne przesuszenie. Dlatego zastosowano szereg dodatków, mających przeciwdziałać temu zjawisku.

     

    Czystość kosmetyków – parabeny

     

    Parabeny to ogólne określenie grupy związków, obejmującej pochodne kwasu p-hydroksybenzoesowego. W kosmetykach najczęściej stosowane są:

    • Methylparaben,
    • Ethylparaben,
    • Propylparaben,
    • Isopropylparaben,
    • Butylparaben,
    • Isobutylparaben,
    • Potassium Methylparaben,
    • Potassium Ethylparaben i inne.

    Warto dodać, że parabeny występują też w naturalnym środowisku w niektórych owocach, np. w borówce amerykańskiej.

    Parabeny są konserwantami. Przeciwdziałają one powstawaniu pleśni oraz hamują rozwój drobnoustrojów, które akurat w przypadku kosmetyków mogą pochodzić z naszej skóry. Stosuje się je od lat 40. XX wieku, a ze względu na kontrowersje, jakie nadal wzbudzają, są najlepiej zbadanymi substancjami konserwującymi.

    Wspomniane kontrowersje oscylują zasadniczo wokół dwóch spraw – raka piersi oraz działania estrogennego. Rak piersi pozostał przez opinię konsumencką kojarzony z parabenami występującymi w antyperspirantach za sprawą opublikowanych w 2004 roku badań, przeprowadzonych przez dr. Darbre. Sprawa została bardzo dokładnie zbadana i ostatecznie odrzucono spekulacje na ten temat. Nie znaleziono żadnych podstaw, by stwierdzenie to przyjąć jako słuszne. W badaniach dr Darbre doszukano się wielu nieprawidłowości i niejasności.

    Jeśli natomiast chodzi o problem zaburzeń hormonalnych, rzekomo wywoływanych obecnością parabenów w kosmetykach – faktem jest, iż niektóre z tych substancji ,,naśladują’’ działanie estrogenów (co nie musi oznaczać, że wywołają ten sam skutek), jednak w porównaniu do samego estrogenu działanie ich jest od 1000 do 100 000 razy mniejsze. Tak więc jest wysoce nieprawdopodobne, by można spodziewać się zaburzeń w gospodarce hormonalnej ze strony parabenów. Analizę badań dr Darbre przeprowadziła w styczniu 2005 SCCP – Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich, działający przy Komisji Europejskiej, wykluczając w zupełności potencjalne zagrożenie nowotworowe i androgenne.

     

    Czystość kosmetyków – triclosan

     

    Triclosan jest syntetycznym związkiem o szerokim działaniu przeciwdrobnoustrojowym. Wykazuje działanie bakteriostatyczne (w wyższych stężeniach nawet bakteriobójcze), przeciwgrzybicze, a w niektórych przypadkach także przeciwwirusowe. W ostatnich latach wobec dyskusji poddających w wątpliwość jego bezpieczeństwo przeprowadzono szereg badań, głównie w obszarach największych kontrowersji, a więc:

    • ekotoksyczności,
    • potencjalnego wzrostu oporności bakterii (uodpornienie się ich na działanie antybiotyków),
    • działanie toksyczne na organizm człowieka ze względu na przenikanie przez skórę.

    Komitet ds. Produktów Konsumenckich (SCCS) – organ doradczy przy Komisji Europejskiej – w ostatnich latach (2000, 2006, 2009 i 2011) kilkakrotnie oceniał bezpieczeństwo stosowania triclosanu. W efekcie pozytywnie zaopiniował ich dopuszczalność, jednocześnie jednak wskazał bardzo surowe normy dla jego dawkowania. Komitet zapowiedział też ciągły monitoring i czujność w tym kontekście.

     

    Czystość kosmetyków – SLS i SLES

     

    SLS i SLES są to substancje czynne powierzchniowo, a więc pieniące się. Są siarczanami alkoholi tłuszczowych, natomiast rodzajów ich jest obecnie całe mnóstwo. Ich działanie opiera się głównie na tym, że powodują zmieszanie się wody z cząsteczkami brudu czy tłuszczów, co ułatwia znacznie ich spłukiwanie z naszego ciała.

    W większych stężeniach i dawkach niż te, jakie zostały dopuszczone, mogą być drażniące. Występują jednak tylko w myjących środkach – piankach, żelach czy szamponach, wobec czego nie są one wchłaniane przez skórę. Warto jednak mieć na uwadze ich obecność i dobrze spłukiwać tego typu preparaty. W opinii konsumenckiej krąży pewien mit dotyczący ich rakotwórczego działania, nie jest on jednak prawdziwy.

     

    Zanieczyszczenia zawarte w kosmetykach

     

    Powyższe dodatki budzą wprawdzie kontrowersje, jednak zostały dopuszczone do produkcji w odpowiednich, bezpiecznych dawkach. Inaczej przedstawia się sprawa zanieczyszczeń, które mogą w istocie stanowić dla nas poważne zagrożenie.

     

    Zanieczyszczenia zawarte w kosmetykach – dioksan

     

    Dioksan jest to lotna ciecz, wykorzystywana w przemyśle kosmetycznym i chemicznym jako rozpuszczalnik. Może powodować podrażnienia oczu i błon śluzowych nosa. W wysokich stężeniach powoduje uszkodzenia nerek i wątroby. W dużych dawkach może być także rakotwórczy.

    W Europie jest składnikiem zabronionym w produkcji kosmetyków, lecz jest wykorzystywany pośrednio – w produkcji innych substancji, które mogą być stosowane w procesach technologii kosmetycznej. Bywa, że jego śladowe ilości występują więc jako produkt uboczny bądź zanieczyszczenie. Warto dodać, że owe śladowe ilości nie stanowią zagrożenia.

     

    Zanieczyszczenia zawarte w kosmetykach – metale ciężkie

     

    Istnieją metale ciężkie niezbędne dla właściwego funkcjonowania naszego organizmu. Są to cynk, miedź i żelazo. Istnieją jednocześnie metale ciężkie, których określona dawka nas niebezpieczna, a wręcz zabójcza. Definitywnie zabroniono stosowania w przemyśle kosmetycznym następujących metali ciężkich:

    • arsen,
    • kadm,
    • ołów,
    • rtęć i wszystkie jej pochodne, z wyjątkiem konserwantów wymienionych na liście konserwantów dozwolonych do stosowania w kosmetykach,
    • nikiel metaliczny,
    • chrom.

    Obecnie większość substancji wchodzących w skład kosmetyków – głównie konserwujących – była powodem wielu dyskusji. Warto poznać dogłębniej tę kontrowersyjną tematykę dla samej lepszej świadomości konsumpcyjnej, aby nie dać się zwariować, gdy po raz kolejny dotrą do nas niepotwierdzone sensacje. Bądźmy jednak czujni i wybierajmy produkty kosmetyczne (choć nie tylko) rozsądnie.

    Autor: mgr Magdalena Seremak
    Tagi: kosmetyki

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2016 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.