zarejestruj się zaloguj się

Dlaczego mężczyźni zdradzają?

Tekst: mgr Kamilla Mielniczek
Dlaczego mężczyźni zdradzają?
Źródło: Fotolia.com
Dodane: 29. października, 2013

Przyczyny romansów są różne i nie zawsze pokrywają się z deklarowaną motywacją zdrady. U mężczyzn na pewno łatwiej niż u kobiet o przyznanie się do inicjowania kontaktu. Mężczyźni zdradzają częściej, na co wpływa łatwość, z jaką oddzielają seks od uczuć, przyzwolenie społeczne oraz mit o męskiej poligamicznej naturze.

mgr Kamilla Mielniczek
AUTOR
mgr Kamilla Mielniczek seksuolog, psycholog
SPIS TREŚCI:

    Przyczyny męskiej niewierności

     

    Mężczyźni zdradzają z wielu powodów, choć badania wskazują na znacznie mniejszą liczbę przyczyn niż u kobiet, bo tylko 40, w porównaniu z 235 motywami kobiet. Wśród najczęstszych są:

    • niespełnienie seksualne w stałym związku;
    • poczucie niedowartościowania;
    • ciekawość, zwłaszcza u mężczyzn, których doświadczenie seksualne ogranicza się do współżycia z obecną partnerką;
    • chęć dorównania kolegom, którzy chwalą się romansami;
    • przekonanie, że wszyscy mężczyźni zdradzają, więc nie można być gorszym;
    • zainteresowanie kobiety chętnej do kontaktu;
    • konflikty w związku;
    • potrzeba rozładowania napięcia, znalezienia odskoczni od codziennych stresów, uwolnienia od domowych problemów;
    • kryzys wieku średniego i poczucie ostatniej szansy na przeżycie przygody;
    • nuda;
    • postrzeganie życia jako zabawy, w którą wpisany jest niezobowiązujący seks z wieloma kobietami;
    • chęć sprawdzenia się,
    • rozhamowanie po alkoholu.

     

    Powiedzenie, że mężczyzna powinien wyszumieć się za młodu, jest jak najbardziej uzasadnione – im większe poczucie niespełnienia w roli kochanka, uwodziciela zdobywającego kobiety, tym bardziej prawdopodobna zdrada. Wówczas motywem jest poczucie straty, którą mężczyzna chce nadrobić, ciekawość tego, jak może być z inną kobietą, potrzeba sprawdzenia swoich możliwości, zwłaszcza, jeśli w obecnym związku życie seksualne nie układa się prawidłowo, kompleks niewielkich doświadczeń.

    Mężczyzna w długotrwałym romansie zawsze szuka tego, czego nie daje mu stała partnerka. Jednorazowy seks rządzi się innymi prawami i do zdrady może dojść niezależnie od jakości związku, również wtedy, gdy niczego w nim nie brakuje – z powodu ciekawości, nadarzającej się okazji, okoliczności, które sprzyjają pojawieniu się pobudzenia i jego natychmiastowej realizacji. Jeśli partner nie dowie się o takiej zdradzie, zwykle nie ma ona większego wpływu na relację w parze. Ryzyko wiąże się jednak nie tylko z odkryciem prawdy przez żonę – dla tej trzeciej osoby jedno spotkanie może nie być wystarczające i będzie oczekiwać dalszych kontaktów, a w przypadku odrzucenia, grozić ujawnieniem zdrady. Zdarza się też, że kontakt, który miał być nic nieznaczącą przygodą, odciska silne piętno na jakości stałej relacji, bo na przykład okazuje się, że seks z nowopoznaną kobietą był tak doskonały, tak trafiał w potrzeby, że współżycie w związku zupełnie traci smak. Istnieje też ryzyko, że kochanka okaże się fascynującą postacią, o której trudno zapomnieć i jednorazowe spotkanie przeistacza się w romans, na zawsze zmieniający życie.

     

    Kim są „kobieciarze”?

     

    Niektórzy mężczyźni zdradzają wielokrotnie, wszystkie kobiety, z którymi są związani, niezależnie od jakości relacji. Jest kilka przyczyn takiego funkcjonowania. Pierwsza to na pewno syndrom Piotrusia Pana, czyli mężczyzny niedojrzałego, który bawi się życiem, ucieka przed odpowiedzialnością, męczy go stabilizacja i poczucie obowiązku. Notorycznie zdradza partnerki również mężczyzna, który ma kompleksy, zwykle nieuświadomione i pokrywane maską pewnego siebie macho. Robi to, bo potrzebuje zachwytów wielu kobiet, by czuć się wartościowym, atrakcyjnym. Samo posiadanie kochanek sprawia, że urasta we własnych oczach, tym bardziej ich komplementy, przywiązanie, starania wzmacniają poczucie wartości. Dzięki romansom taki mężczyzna kwitnie, bez nich nie może funkcjonować, jest nieszczęśliwy. Ponieważ potrzeby, które sprawiają, że otacza się kobietami są nienasycone, nigdy nie ma dość i nigdy nie osiąga satysfakcji, zatem musi wchodzić w kolejne romanse. Przerwać ten schemat może tylko świadomość problemu, wgląd w to, czego tak naprawdę poszukuje w związkach z kobietami i psychologiczna praca nad zmianą.

    Czasem problemem jest wysokie libido, które sprawia, że w stałym związku z jedną partnerką trudno o zaspokojenie potrzeb seksualnych w taki sposób, aby współżycie było w pełni satysfakcjonujące. Jeśli mężczyzna ma podobny problem w wielu związkach, warto, aby zasięgnął pomocy specjalisty.

     

    Kompleks ladacznicy i madonny

     

    Zdarza się, że przyczyną zdrad jest tzw. kompleks ladacznicy i madonny, polegający na tym, że niektóre kobiety mężczyzna traktuje jako godne szacunku i miłości, a inne jako obiekty seksualne. To rozdzielenie powoduje, że udany seks może mieć tylko z kobietą uznaną za „ladacznicę”, a nie z osobą darzoną uczuciem, czyli „madonną”. W małżeństwie polega to na nieumiejętności wprowadzania do seksu z żoną fantazji, które odbiegają od tradycyjnego modelu współżycia i realizowaniu tych potrzeb poza związkiem, np. z prostytutką lub kochanką. W poczuciu takiego mężczyzny ukochana kobieta, która jest żoną, matką jego dzieci, nie może stanowić obiektu seksualnego na podobnej zasadzie jak kochanka.

     

    Nieudane związki

     

    Wielokrotnie zdradzają żony również mężczyźni żyjący w nieudanym związku, w którym nigdy nie było ani miłości, ani namiętności, a z czasem pojawiło się przywiązanie, zupełnie aseksualne. Ponieważ na żadnym etapie znajomości nie doświadczyli wzajemnej fascynacji, nie szaleli za sobą, partnerka nie była dla mężczyzny szczególnie atrakcyjna, a seks nigdy nie dawał mu pełnej satysfakcji – nie mają do czego się odwołać, na czym oprzeć naprawy relacji, pozostaje więc angażowanie się w pracę i hobby lub romanse, które wypełniają pustkę zarówno emocjonalną jak i seksualną.

    Innym typem kobieciarza są mężczyźni, dla których zdobywanie kobiet wiąże się z niezwykłą satysfakcją, więc zdradzają tylko po to, żeby doświadczyć smaku sukcesu. Sam kontakt z kochanką nie jest tak ważny, jak poczucie, że kolejny raz wygrali, dopięli swego – oni kolekcjonują nie tyle kobiety, co sytuacje, kiedy udało się nawiązać romans.

     

    Mity w usprawiedliwianiu romansu

     

    Mężczyźni raczej nie próbują przerzucać winy za popełnioną zdradę na partnerkę, nie obarczają jej odpowiedzialnością, nie doszukują się wad i niedostatków w związku jako usprawiedliwienia romansu. Dążą jednak do złagodzenia konsekwencji, znajdując sobie alibi w postaci rozmaitych, zwykle nieprawdziwych argumentów.

     

    Alkohol

     

    Często zdrada tłumaczona jest nadużyciem alkoholu, w związku z czym osłabiona została albo wręcz zniesiona możliwość pokierowania własnym zachowaniem. Niektórzy ludzie pod wpływem alkoholu tracą kontrolę nad sobą – nie pamiętają gdzie byli, co robili i z kim, jednak taka reakcja należy do rzadkości i tłumaczenie zdrady w ten sposób zwykle nie jest prawdziwe, choć faktycznie alkohol ułatwia przekraczanie granic i sięganie po zachowania, na które trzeźwo myślący nigdy by sobie nie pozwolił, hamowany przez poczucie przyzwoitości, świadomość możliwych konsekwencji, nieśmiałość.

     

    Skłonność do zdrad

     

    Powszechnym tłumaczeniem jest natura męska, której nieodłącznym elementem ma być skłonność do zdrad. Argument ten, powtarzany od wieków, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, ponieważ zarówno kobiety jak i mężczyźni biologicznie, czy też ewolucyjnie, są poligamiczni, jednak u obu płci działa kontrola nad zachowaniem i każdy może zdecydować: realizuję swój popęd poza stałym związkiem albo tego nie robię. Kolejne usprawiedliwienie: „uwiodła mnie” jest o tyle prawdziwe, że faktycznie mężczyźni łatwiej poddają się sytuacji, gdy kobieta zachęca ich do seksu, prowokuje, oczywiście dotyczy to głównie takich okoliczności, gdy uwodzicielka jest dla nich obiektem atrakcyjnym seksualnie.

     

    Stres w pracy

     

    Stres w pracy to kolejny argument, który ma tłumaczyć zdradę i z jednej strony jest zasadny – seks faktycznie wiąże się z takimi zmianami w układzie nerwowym, które wywołują stan euforii, relaksu, całkowitego odprężenia, z drugiej – to nie wyjaśnia, dlaczego doszło do seksu z obcą kobietą.

     

    Seksoholizm

     

    Ostatnio popularne jest diagnozowanie u siebie uzależnienia od seksu – choroba ma wyjaśniać i usprawiedliwiać zachowania, które zwykle nie mają żadnych cech seksoholizmu, poza częstą zmianą partnerek. Jest to jednak wygodne tłumaczenie zarówno dla mężczyzny, jak i zdradzanej partnerki – łatwiej pogodzić się z chorobą niż poczuciem, że mąż ma romans, bo żona przestała być atrakcyjna, nie kocha jej lub po prostu z natury jest nieuczciwym człowiekiem. Mężczyzna, który zdradza często mówi o niezrozumieniu w związku, braku uczuć, braku seksu, konfliktach, co nie zawsze jest prawdą – bywa wymyślone lub przedstawiane w gorszym świetle niż wygląda w rzeczywistości, a kreowanie takiej wizji małżeństwa, wynika najczęściej z potrzeby utrzymania relacji z kochanką, stwarzania pozorów, że ukrywany związek, kiedyś zmieni charakter, ponieważ większości kobiet zależy właśnie na tym, jest też sposobem na usprawiedliwianie pozamałżeńskich kontaktów.

    Autor: mgr Kamilla Mielniczek
    Tagi: zdrada
    PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
    Dlaczego kobiety zdradzają?

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2016 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.