zarejestruj się zaloguj się

Bunt dziecka a wiek

Tekst: mgr Małgorzata Stoch-Teodorczyk
Bunt dziecka a wiek
Źródło: Fotolia.com
Dodane: 01. kwietnia, 2014

Każdy rodzic zna tego rodzaju zachowania: protesty, opieranie się, tupanie, płacz i krzyki. Bunt dziecka ma wiele przyczyn: czasem jest to tylko zabieganie o uwagę, a czasem po prostu etap rozwojowy, w który wpisany jest bunt i upór. Bunt może dotyczyć nie tylko nastolatka, ale np. także dziecka 1,5-rocznego. Niezależnie od przyczyny, warto podjąć kroki, by bunt przebiegał łagodniej zarówno dla dziecka, jak i dla jego rodziców.

mgr Małgorzata Stoch-Teodorczyk
AUTOR
mgr Małgorzata Stoch-Teodorczyk psycholog dziecięcy
SPIS TREŚCI:

    Bunt dziecka – przyczyny

     

    Temat buntu dziecka dotyczy praktycznie wszystkich rodzin. Każdy rodzic w pewnym momencie spotyka się z nim i zastanawia, jak reagować. Niektóre dzieci buntują się rzadko i łatwo jest opanować ich zachowanie, inne z kolei zdają się "walczyć" z rodzicami przez cały czas.

    Do przejawów buntowniczych zachowań można zaliczyć:

    • protestowanie przeciwko poleceniom rodziców, dyskutowanie, kłótnie,
    • reagowanie silnym oporem na polecenia,
    • odmowy połączone z krzykiem, tupaniem, trzaskaniem drzwiami,
    • mówienie "nie" na każdą prośbę lub polecenie rodziców,
    • rozkazywanie, próby zdominowania domowników,
    • wściekłość i histeria, jeśli coś idzie nie po myśli dziecka.

    Istnieje wiele przyczyn buntu dziecka. Zdarza się, że niepożądane zachowania to próby zwrócenia na siebie uwagi rodziców. Jeśli bowiem dziecko czuje się opuszczone, brakuje mu obecności i/lub zainteresowania rodziców, ich negatywna uwaga po jakimś "występku" jest lepsza niż żadna.

    Buntownicze zachowania mogą być również skutkiem braku konsekwencji rodziców w wytyczaniu granic. Jeśli rodzice wycofują się z podjętych decyzji pod wypływem złości malucha lub nieregularnie wyciągają konsekwencje z niegrzecznych zachowań, sprawiają, że dziecko często zachowuje się w buntowniczy sposób. Wynika to stąd, że maluch nie wie, jak daleko może się posunąć i gdzie jest granica. A ponieważ nie wie, to codziennie od nowa sprawdza, jak będzie tym razem: rodzice jasno postawią granice i wyciągną ewentualne konsekwencje, czy może nie?

    Bunt dziecka często jest też wynikiem naturalnych procesów rozwojowych. Buntownicze zachowania pojawiają się wtedy samoistnie dlatego, że taki właśnie przebieg ma faza rozwojowa, w której aktualnie znajduje się dziecko. Dobrym przykładem są nastolatki, których bunt jest w gruncie rzeczy przejawem zdrowego rozwoju. Niepokoić należy się raczej o te dzieci, które w okresie dojrzewania są uległe i bierne. Młody człowiek powoli przygotowuje się do opuszczenia rodziny i życia na własny rachunek. Buduje nową, odrębną od rodziców, tożsamość, kształtuje swój światopogląd i system wartości. Bunt jest jego sposobem na psychologiczne "wyodrębnienie się".

    Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że nie tylko nastolatki się buntują. Małe dzieci też przeżywają wiele kryzysowych chwil, związanych właśnie z naturalnym procesem rozwojowym.

     

    Rozwój małego dziecka a bunt

     

    Bunt dziecka, niesłuchanie poleceń rodziców, upieranie się i dyskutowanie może być kwestią rozwojową. Rozwój dziecka nie przebiega w harmonijny sposób. Jest jak sinusoida: lepsze i gorsze okresy następują po sobie. Przeciętnie trwają około pół roku. Pierwszym kryzysem jest moment, kiedy dziecko ma około 18 miesięcy. Maluch albo zupełnie nie słucha poleceń rodziców, albo robi coś dokładnie przeciwnego. Nie cierpi czekać i nie znosi niepowodzeń. Rozpiera go energia, często wpada w złość i na wszystko mówi "nie".

    Kolejny kryzysowy etap zaczyna się mniej więcej w chwili, gdy dziecko wkracza w wiek 2,5 lat. Jest to tzw. "bunt dwulatka" – wielu rodziców narzeka wtedy, że nie dają sobie rady z maluchem. Jest on bowiem bardzo uparty, nie potrafi ustąpić, zaczekać. Wszystko musi być zrobione dokładnie tak, jak sobie życzy. Próbuje dominować i wydawać rozkazy domownikom. Przeżywane emocje są bardzo skrajne i gwałtowne. Wiele trudnych sytuacji wynika również z tego, że 2,5-latek waha się między różnymi możliwymi wyborami i nie potrafi się zdecydować. To wywołuje w nim stres, frustrację i złość.

    Trudne mogą być także relacje z dziećmi 3,5-letnimi oraz 4,5-letnimi. Wiek 3,5 lat to okres, w którym poczucie bezpieczeństwa jest bardzo chwiejne. Dzieci nieustannie dopytują rodziców: "Kochasz mnie?". Przeżywają silne, skrajne emocje i rozładowują je na wiele sposobów: obgryzają paznokcie, ssą palce, pojawiają się też zachowania tikowe lub masturbacyjne. Podobnie jest z 4,5-latkami, które, dodatkowo, są niezwykle ruchliwe i uwielbiają używać brzydkich i niestosownych słów.

    Kolejne trudne etapy następują mniej więcej w okresach, kiedy dzieci mają 5,5, 7 oraz 9 lat. Okresy lepsze i gorsze wydłużają się.

    Należy pamiętać, że nie każde dziecko przechodzi przez wszystkie okresy w takim samym tempie. "Bunt 2,5-latka" niektóre maluchy mogą przeżywać w wieku 2, a inne w wieku 3 lat. Dzieci różnią się też temperamentem: niektóre mogą przechodzić przez okresy buntu w sposób niemal niezauważalny, inne z kolei cały czas sprawiają rodzicom trudności, które w okresach buntu nasilają się.

    Bunt dziecka związany z wiekiem jest nieunikniony. Jest to naturalny etap rozwoju – rodzice nie są winni okresowym pogorszeniom zachowania dziecka. Nie oznacza to jednak, że powinni biernie przyglądać się tym zachowaniom i czekać, aż miną. Powinni podjąć działania, które ułatwią i jemu i dziecku przetrwać trudne chwile.

     

    Jak sobie radzić z buntem dzieci?

     

    Sposoby radzenia sobie z buntem dziecka powinny być uzależnione od wieku dziecka. 18-miesięczne, przekorne maluchy warto brać na sposób. Można na przykład zwabiać je, jeśli nie chcą podejść, albo po prostu przynosić. Jeśli dziecko robi coś, co jest nieodpowiednie lub niebezpieczne, można odwrócić jego uwagę od tej czynności, robiąc coś ciekawego, niespodziewanego, śmiesznego, itp. Dobrze jest też ograniczyć liczbę poleceń i wymagań do niezbędnego minimum.

    W przypadku starszych dzieci należy pamiętać o wyraźnym stawianiu granic. Jeśli nie chcemy, by zbuntowany czterolatek topił ciasteczka w herbacie, stanowczo powiedzmy mu o tym i/lub zabierzmy herbatę. Jeśli nie pokażemy jednoznacznie, że dane zachowanie jest niewłaściwe, dziecko będzie myślało, że wszystko jest w porządku. Jeśli uczymy trzylatka, że po zabawie należy sprzątać, nie odpuszczajmy i nie sprzątajmy za niego. Jeśli nie zastosuje się do polecenia, wyciągnijmy konsekwencje. Dzięki temu będzie lepiej wiedział, co mu wolno, a czego nie. Dzięki temu zjawisko buntu dziecka będzie dotyczyło nas w mniejszym stopniu.

    Warto pamiętać, że dzieci lubią rutynę. Szczególnie tym niespokojnym i często buntującym się maluchom stały porządek dnia może pomóc odzyskać równowagę. Ważna jest też kwestia poleceń: dobre są te, które są krótkie i konkretne. Długie monologi i tłumaczenia, dlaczego warto, by dziecko wykonało polecenie, są nieskuteczne: dzieci zwykle połowy nie zapamiętują, niecierpliwią się, a na koniec i tak nie wiedzą, co miały zrobić.

    Jeśli maluch ma właśnie wykonać polecenie, warto go zachęcić, mówiąc na przykład: "Jestem pewien, że sobie poradzisz". Gdy wykona polecenie, warto go nagrodzić: docenić, wyrazić dumę z dziecka i z jego współpracy z rodzicem, pochwalić i ucieszyć się, że potrafiło zachować się w odpowiedni sposób. Nagrody motywują dzieci do powtarzania nagrodzonych zachowań.

    Autor: mgr Małgorzata Stoch-Teodorczyk
    Tagi: bunt dziecka

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2016 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.