zarejestruj się zaloguj się

Uzależnienie od internetu

Tekst: lek. Rafał Pniewski
Uzależnienie od internetu
Źródło: Fotolia.com
Dodane: 20. września, 2013

I o ile wiadomo czym jest internet, to nie do końca wiadomo czym jest uzależnienie od internetu i czy w ogóle taka choroba istnieje, czy też jest raczej wyrazem niepokojów towarzyszących, jak to często bywa, temu co nowe i nie do końca poznane - przynajmniej jeżeli chodzi o konsekwencje psychologiczne i społeczne.

lek. Rafał Pniewski
AUTOR
SPIS TREŚCI:

    Czy można się uzależnić od internetu?

     

    Chociaż internet istnieje od zaledwie około dwudziestu lat, to w dzisiejszym świecie trudno sobie wyobrazić życie bez dostępu do sieci – zdobywanie informacji, operacje bankowe, poczta, komunikacja, wszystkie prawie obszary ludzkiego życia zyskały nowe medium – sieć. Podstawowym źródłem informacji o uzależnieniu od internetu jest sam internet. Na świecie (albo lepiej powiedzieć w ogólnoświatowej sieci) powstaję grupy wsparcia dla osób uzależnionych od komputera i internetu, tu również znaleźć można wiele stron poświęconych tej tematyce. W oficjalnych, medycznych klasyfikacjach chorób i zaburzeń psychicznych nie ma jednak wzmianki o takim zaburzeniu. Nic dziwnego – wiedza medyczna wymaga poparcia w postaci dowodów i rzetelnych statystycznie badań, a takich na razie wiele nie przeprowadzono. Bywa jednak tak, że intuicja wyprzedza oficjalne klasyfikacje – na razie należy uznać, że uzależnienie od internetu jest tematem badanym, a nie potwierdzoną jednostką chorobową.

    Wydaje się, że dwa najważniejsze powody zainteresowania tematem uzależnienia od internetu związane są z następującymi zjawiskami:

    • internet sprzyja izolacji społecznej,
    • internet zastępuje dotychczasowe ludzkie aktywności – czat zamiast spotkania, mail zamiast rozmowy telefonicznej, sprawdzenie informacji w sieci zamiast rozmowy z drugim człowiekiem itd.,
    • jeszcze jeden możliwy powód – przesadny niepokój towarzyszący nowemu zjawisku, które zastępuje to, co tradycyjne i znane. Wtedy mielibyśmy do czynienia raczej z oceną moralną, a nie z rozpoznaniem nowej choroby, poświęcanie wielu godzin na czytanie książek zostałoby uznane za pozytywne, a spędzanie wielu godzin w sieci za naganne. Prawdopodobnie w jednej i drugiej sytuacji rozstrzygającym kryterium powinno być między innymi to, czemu dana aktywność służy - czy jest to działanie służące jakiemuś sensownemu celowi czy bezproduktywne.

     

    Co to jest uzależnienie od internetu?

     

    Uzależnienie od internetu definiuje się często jako odwrotność zdrowia, a więc o chorobie można mówić wtedy gdy kondycja danego człowieka nie jest stanem w pełni dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego. Oznacza to, że jeżeli ktoś stwierdzi u siebie albo u kogoś ze swoich bliskich jakkolwiek rozumiane przejawy złego samopoczucia, można podejrzewać obecność jakiejś choroby – chodzi o to, że choroba to nie tylko doprecyzowana diagnoza medyczna – o chorowaniu mówimy kiedy po prostu ktoś źle się czuje.

    Słowo "uzależnienie" natomiast odnosi się albo do używania substancji, które uzależniają (alkohol, narkotyki, palenie papierosów – nikotyna) albo do tak zwanych nałogów behawioralnych – czyli takich, które są związane z pewnymi nałogowymi zachowaniami, w których nie sposób oprzeć się  przymusowi zrobienia czegoś, co przynosi niedobre konsekwencje. Do tej grupy zaburzeń zalicza się patologiczny hazard, patologiczne podpalanie (piromanię), patologiczne kradzieże (kleptomanię) i trichotillomanię (nawykowe wyrywanie sobie włosów). Uzależnienie od internetu czasami jest zaliczane do tej grupy, do podkategorii „inne zaburzenia nawyków i popędów”.

    Wydaje się jednak, że nie chodzi o sam internet – jest to po prostu jakieś narzędzie służące przede wszystkim przekazywaniu informacji. Raczej istotne jest to, w jaki sposób to narzędzie jest wykorzystywane przez danego człowieka i jakie niesie ze sobą skutki. Wydaje się, że podstawowym kryterium określającym granicę między zdrowiem i chorobą powinno być uczucie dyskomfortu związane z nałogowym korzystaniem z internetu, odczuwane przez daną osobę lub przez osoby z otoczenia. Chodzi tu o niepokój, że zbyt dużo czasu jest poświęcane na związane z komputerem i internetem aktywności, kosztem pracy, nauki albo relacji przyjacielskich i rodzinnych. Dlatego można powiedzieć, że problem (i być może rozpoznanie zaburzenia wymagającego leczenia) pojawia się wtedy, gdy nie jest możliwe przeciwstawienie się chęci uruchomienia komputera i dostępu do sieci pomimo wiedzy o niekorzystnych konsekwencjach jakie to już przyniosło i może przynieść. Realizacja tego impulsu staje się przymusem, nie można mu się oprzeć. Przymus ten jest silniejszy niż wiedza, rozsądek i przewidywane niedobre konsekwencje - na przykład problemy w szkole albo w pracy spowodowane brakiem wykonania powierzonego zadania na czas.

     

    Objawy uzależnienia od internetu

     

    Niezależnie od przyjętego stanowiska dotyczącego istnienia uzależnienia od internetu jako jednostki chorobowej, pewne zachowania związane z używaniem komputera i internetu mogą zwrócić uwagę i  wzbudzić niepokój czy wszystko ze zdrowiem i życiem danego człowieka jest w porządku:

    • coraz większa ilość czasu spędzana przed ekranem komputera, kosztem innych, zaniedbywanych obszarów życia i związane z tym pogorszenie funkcjonowania w tak podstawowych sprawach jak nauka, praca, relacje rodzinne i przyjacielskie,
    • uznanie, że działania w sieci są coraz bardziej bezproduktywne – na przykład gromadzenie informacji, muzyki, filmów dla samego gromadzenia,
    • kłamstwa na temat czasu spędzonego przed komputerem – jeżeli czegoś nie możemy otwarcie przyznać, to znaczy, że w głębi siebie przyznajemy, że coś jest nie w porządku, nawet jeżeli czasami wydaje nam się, że to tylko inni „się czepiają”,
    • rozmyślanie o sprawach związanych z internetem również kiedy jest się off Line,
    • trudność w wytrzymaniu jakiegoś czasu, na przykład kilku dni, bez dostępu do sieci,
    • uznanie, że korzystanie z internetu staje się coraz bardziej dominującym albo wręcz jedynym sposobem na ucieczkę od codziennych problemów albo poprawianie sobie nastroju,
    • sytuacja, w której znajomości i relacje wirtualne stają się ważniejsze niż rzeczywiste,
    • próby narzucenia sobie ograniczeń czasu spędzanego w internecie – na przykład składanie sobie i innym obietnic dotyczących tego postanowienia. Zwykle jest to sygnał, że impuls zmuszający do korzystania sieci kosztem innych zajęć stał się zbyt silny, silniejszy niż zdrowy rozsądek i własna wola,
    • zaobserwowanie powtarzających się sytuacji, w których korzystanie z internetu trwało dłużej niż pierwotnie było to planowane – chodzi tu o trudność w zakończeniu podjętych w internecie aktywności w zaplanowanym albo rozsądnym czasie,
    • związane z poświęcaniem nadmiernej ilości czasu na aktywności internetowe zaniedbania prowadzące do problemów w nauce, problemów finansowych i konfliktów w rodzinie,
    • spędzanie nadmiernej ilości czasu w sieci kosztem tak podstawowych spraw własnych jak sen, posiłki albo aktywność fizyczna.

    Czasami komputer i internet to tylko narzędzie, a problem leży gdzie indziej – patologiczny hazard (może to być również granie na giełdzie albo zaangażowanie w inne ryzykowne działania finansowe takie jak handel walutami) czy kompulsywne robienie zakupów są same w sobie problemami psychologicznymi – internet jako taki jest tylko narzędziem, sedno sprawy leży gdzie indziej.

    Pewne sytuacje, związane na przykład z realizacją zawodowego albo szkolnego projektu albo z radością związaną z posiadaniem nowego sprzętu albo nowego, dającego ciekawe możliwości oprogramowania mogą wiązać się z większą niż zwykle ilością czasu spędzonego przed komputerem. Nie jest to jednak powód do niepokoju. O problemie psychologicznym, być może takim, który można by określić jako uzależnienie od internetu, należy myśleć wtedy gdy korzystanie z sieci zaczyna wiązać się z narastającym  złym samopoczuciem.

     

    Przyczyny uzależnienia od internetu

     

    Podobnie jak w innych chorobach i zaburzeniach psychicznych, w przypadku uzależnienia od internetu pod uwagę brane są czynniki psychologiczne, biologiczne i kulturowe:

    • przyczyny kulturowe wydają się być zrozumiałe same przez się – problemy związane z nadmiernym, przynoszącym szkody korzystaniem z internetu pojawiają się tylko w tych społeczeństwach, gdzie istnieje łatwy dostęp do sieci i w których wytwarza się pewien obyczaj – na przykład komunikowanie się za pomocą maili staje się zwyczajną, codzienną sprawą,
    • czynniki neurobiologiczne, czyli związane z budową i funkcją układu nerwowego są również brane pod uwagę.; uzasadnienie tego stanowiska leży w tym, że pewne leki (przeciwdepresyjne, z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny) okazywały się skuteczne u osób, które z powodu problemów związanych z nałogowym korzystaniem z sieci decydowały się na leczenie oraz z tym, że wiele z naszych ludzkich zachowań, nawet jeżeli wydają nam się czymś osobistym i podlegającym wolnej woli, ma swoje biologiczne podłoże w receptorach i neuroprzekaźnikach układu nerwowego,
    • wśród czynników psychologicznych – związanych z osobowością i stylem życia zwraca się uwagę przede wszystkim na:

    1) Niską samoocenę powodującą problemy w rzeczywistych relacjach z innymi ludźmi – internet staje się atrakcyjny dzięki temu, że można pozostać anonimowym, przedstawić siebie w lepszym świetle, mieć kontrolę, w każdej chwili można się wyłączyć, wszystko można bezkarnie powiedzieć, a pewne niekorzystne (albo uważane za niekorzystne) prawdy zataić .

    2) Brak kompetencji społecznych – umiejętności radzenia sobie w relacjach z innymi ludźmi. Niestety dochodzi tu do błędnego koła: umiejętności są czymś, czego uczymy się przez doświadczenie. Internet sprzyja izolacji społecznej, jest to kontakt człowiek – maszyna, a nie człowiek – człowiek, z tego powodu osoby, u których nałogowe korzystanie z internetu pojawia się w związku z na przykład fobią społeczną, tym bardziej nie mają szansy na poprawianie swojego funkcjonowania.

    3) Nasila się wzmocnienie pozytywne – na przykład utrwala się skojarzenie sieci z relaksem albo z „przyjemnymi” relacjami z innymi, tu wirtualnymi postaciami, a brak dostępu do sieci kojarzy się nieprzyjemnie; zależność „dobrego” samopoczucia od dostępu do internetu narasta w mechanizmie błędnego koła.

    4) Być może u niektórych ludzi przyczyną uzależniania się od internetu jest zwiększone zapotrzebowanie na stymulację –  cecha osobowości określana jako impulsywność. Po pierwsze w kontraście do działań wymagających przygotowań, czasu, przemyślenia, internet dostarcza poszukiwanych bodźców natychmiast. Po drugie wobec niedostatecznej tolerancji na nudę internet staje się atrakcyjny dzięki dostarczaniu wielu intensywnych, natychmiastowych podniet.

    5) Nadmierne korzystanie z sieci często współistnieje z innymi zaburzeniami – depresyjnymi, lękowymi, uzależnieniem od substancji, z innymi zaburzeniami kontroli impulsów – na przykład z patologicznym hazardem.

     

    Leczenie uzależnienia od internetu

     

    Nie leczy się jednostek chorobowych lecz ludzi. Dlatego niezależnie od tego czy zaburzenie albo choroba nazywana uzależnieniem od internetu istnieje czy nie, niektóre osoby mogą wymagać leczenia.

    Wspomniane wcześniej leki przeciwdepresyjne z powodu swojego działania poprawiającego nastrój i zmniejszającego lęk mogą być przydatne u osób, u których nawykowe korzystanie z sieci pojawiło się wtórnie do wcześniej istniejących zaburzeń nerwicowych albo depresyjnych.

    Ponieważ uzależnienie od internetu jest uwarunkowane w największym stopniu czynnikami psychologicznymi, najbardziej wskazaną metodą leczenia jest psychoterapia. W ramach pracy poznawczo behawioralnej możliwe jest wygaszenie powstałych niekorzystnych nawyków i skojarzeń i wprowadzenie na ich miejsce innych strategii radzenia sobie z trudnymi, stresującymi sytuacjami, budowania dobrych relacji z ludźmi i  sposobów spędzania wolnego czasu i odpoczywania.

    Zdarza się, że nałogowe korzystanie z internetu jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, rzucającym się w oczy objawem, pod którym kryją się poważne zaburzenia osobowości. W takiej sytuacji najbardziej wskazana jest długoterminowa psychoterapia psychoanalityczna lub psychodynamiczna.

    Autor: lek. Rafał Pniewski

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2016 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.