zarejestruj się zaloguj się

Nadopiekuńczy rodzice

Tekst: mgr Małgorzata Stoch-Teodorczyk
Nadopiekuńczy rodzice
Źródło: Fotolia.com
Dodane: 13. listopada, 2013

Nadopiekuńczy rodzice hamują rozwój fizyczny i społeczny dziecka. Nie radzi sobie ono z wymaganiami otoczenia, czuje lęk przed światem, a do tego często jest samotne i nielubiane przez rówieśników. Nadopiekuńczy opiekunowie zazwyczaj uznają, że ich sposób jak wychować dziecko jest najwłaściwszy.

mgr Małgorzata Stoch-Teodorczyk
AUTOR
mgr Małgorzata Stoch-Teodorczyk psycholog dziecięcy
SPIS TREŚCI:

    Przejawy nadopiekuńczości rodziców

     

    Nadopiekuńczość rodziców to postawa wychowawcza objawiająca się w wielu obszarach. Przede wszystkim jest to:

    • nadmierne chronienie dziecka przed stresem,
    • nadmierne chronienie dziecka przed niebezpieczeństwem,
    • wyręczanie,
    • kontrolowanie,
    • nadmierne adorowanie, wychwalanie,
    • usprawiedliwianie dziecka.

    Nadopiekuńczy rodzic wychodzi z założenia, że sytuacje trudne i stresujące są niekorzystne dla dziecka. Uważa, że powinien chronić je przed takimi doznaniami jak zdenerwowanie, obawa czy niepokój oraz przed doświadczaniem porażek. Nie pozwala na mierzenie się dziecka ze stresem, a jeśli jest to nie do uniknięcia, próbuje zredukować stres do minimum, na przykład wyręczając je lub tłumacząc je i usprawiedliwiając.

    Dzieci nadopiekuńczych rodziców są również nadmiernie chronione przed potencjalnym zagrożeniem. Mówiąc inaczej, nadopiekuńczy ojciec lub matka widzi znacznie więcej niebezpieczeństw w otoczeniu dziecka, niż przeciętny rodzic. W miarę rozwoju dziecka wpływ nadopiekuńczości staje się coraz bardziej hamujący. Rodzice nie pozwalają dziecku na poznawanie świata, a więc na realizację jednej z jego podstawowych potrzeb, ponieważ paradoksalnie obawiają się o dobro dziecka. Maluch nie może więc biegać, bo się przewróci, nie może bawić się kamieniami i patykami w parku, bo się uderzy, itd. Takie działania ograniczają rozwój ruchowy i poznawczy dziecka. Dodatkowo, przestrogi nadopiekuńczego rodzica mogą budzić i utrwalać w dziecku lęk przed otaczającym światem.

    Nadopiekuńcza postawa wychowawcza jest groźna również z innego powodu. Dziecko jest cały czas wyręczane: nie ma obowiązków i niewiele się od niego wymaga. Nadopiekuńczy rodzic stara się wyprzedzać i odgadywać wszelkie potrzeby dziecka, co na dłuższą metę powoduje, że dziecko nie ma możliwości wyrażania własnego zdania i własnych potrzeb. Nie może zrobić niczego na własną rękę, ponieważ wszystko organizuje nadopiekuńczy rodzic: włącznie ze sposobami spędzania wolnego czasu przez dziecko, a nawet doborem jego znajomych. Samodzielność dziecka jest ograniczana, a w ten sposób zacieśnia się kontrola sprawowana przez rodzica.

    Jednym ze sposobów kontrolowania dziecka przed nadopiekuńczego rodzica jest przedłużanie okresu spania z nim w jednym łóżku. W niektórych domach matki śpią ze swymi dziećmi nawet gdy te mają już 10-11 lat, podczas gdy wśród psychologów panuje opinia, że z dzieckiem można spać 2-3 lata od narodzin.

    Wszelkie potknięcia i porażki dziecka, których doświadczanie jest przecież niezbędne dla prawidłowego rozwoju, rodzic usprawiedliwia, tłumaczy lub zrzuca winę na otoczenie. Nie dopuszcza do konfrontacji z nieprzyjemną sytuacją lub do poniesienia przez dziecko odpowiedzialności za błędne decyzje. Dziecko staje się coraz bardziej bezradne i wyobcowane. Ma świadomość, że odstaje od swoich rówieśników, że sobie nie radzi. Jednak w domu słyszy coś innego: nieustanne zachwyty, pochwały oraz porównania, w których jawi się ono jako bez porównania lepsze od wszystkich. Życie dostarcza więc sprzecznych informacji o nim samym. Powstaje dylemat: jaki ja właściwie jestem? Jeśli dziecko uwewnętrzni swój przesadnie pozytywny wizerunek kreowany przez rodzica, zacznie odczuwać wrogość do otoczenia, które go najwidoczniej nie docenia, zazdrości i źle życzy.

     

    Przyczyny nadopiekuńczości rodziców

     

    Znacznie częściej postawę nadopiekuńczą przyjmują matki niż ojcowie. Przyczyny nadopiekuńczości mogą być różne. Często tkwią one w nieudanym związku małżeńskim matki. Jeśli relacje z mężem są dla niej niesatysfakcjonujące, a między małżonkami brakuje silnych więzi emocjonalnych i seksualnych, istnieje ryzyko, że matka wszystkie swoje potrzeby emocjonalne przeleje na dziecko. Jeśli jest to syn, zostanie on wtłoczony w rolę „małego mężczyzny mamusi”. Czasem również samotne macierzyństwo, poprzedzone utratą partnera i/lub doznaniem licznych zawodów ze strony mężczyzn, może prowadzić do ukształtowania się postawy nadopiekuńczej.

    Do przyczyn nadopiekuńczości zalicza się także wcześniejszą utratę dziecka, zagrożoną ciążę oraz trudności z poczęciem dziecka. Zdarza się również, że nadopiekuńcza matka powiela wzorce ze swojej rodziny pochodzenia. Jak napisała w czasopiśmie „Niebieska linia” specjalistka psychiatrii dziecięcej Irena Kornatowska: „Niezależnie od przyczyny warunkującej powstanie cech nadopiekuńczych, nadopiekuńcze matki traktują dziecko jako swoją własność, nie postrzegają dziecka jako odrębnej jednostki, która ma pełne prawo do rozwoju swoich indywidualnych cech a w przyszłości do realizacji swoich potrzeb i planów życiowych”.

     

    Nadopiekuńczość - konsekwencje dla dziecka

     

    Dzieci nadopiekuńczych rodziców muszą mierzyć się z wieloma poważnymi trudnościami.Nadmierna ochrona powoduje, że nie nadążają one za rozwojem fizycznym i społecznym swoich rówieśników. Wyręczanie sprawia, że stają się one bardzo niesamodzielne i bierne. Często są zawstydzane i wystawiane na pośmiewisko, na przykład kiedy nadopiekuńcza matka nieustannie przyprowadza je i odbiera ze szkoły, mimo że mogłyby już chodzić same.

    Nadmiernie chronione dzieci nie potrafią radzić sobie ze stresem: reagują zbyt mocno, przed klasówkami cierpią na silne bóle brzucha, albo wymiotują. W sytuacjach trudnych załamują się lub reagują histerycznie. Stres jest potęgowany lękiem o to, „czy poradzę sobie bez matki?”. Dzieci nie potrafią również podejmować decyzji i przyjmować odpowiedzialności za ich konsekwencje. Nie radzą sobie z porażkami, nie przyjmują do wiadomości popełnionych błędów, a co za tym idzie, nie wyciągają z nich wniosków na przyszłość. W szkołach często są samotne i nielubiane, ponieważ ich przekonanie o własnej wyższości i nastawienie roszczeniowe połączone z nieporadnością i brakiem spontaniczności nie zyskuje akceptacji rówieśników.

    Nadmiernie chronione dzieci wyrastają na nieradzących sobie dorosłych, biernych i pełnych lęku przed światem. Są niesamodzielni, ponieważ wieloletni przekaz płynący od matki brzmiał: „beze mnie sobie nie poradzisz”. Nie potrafią iść za głosem własnych potrzeb, często nawet nie potrafią ich rozpoznać. Trudno się dziwić, skoro przez całe lata wszystko ustalała nadopiekuńcza matka.

    Dorosłe dzieci nadopiekuńczych rodzicówczęsto nie potrafią ułożyć sobie życia osobistego. Kolejne partnerki syna są odrzucane przez matkę jako „zagrożenie dla jej więzi z dzieckiem”. A jeśli jednak zdarzy się, że dziecko nadopiekuńczej matki wejdzie w związek małżeński, jego partner/partnerka cały czas będzie zmagać się z nadmierną ingerencją matki w życie rodzinne.

    Konsekwencje nadopiekuńczego stylu wychowawczego mają bardzo negatywny wpływ na całe życie dziecka. Udzielenie pomocy utrudnia fakt, że nadopiekuńcza matka nie przyjmuje do wiadomości, że to jej styl wychowawczy jest źródłem cierpień dziecka. Winą za niepowodzenia dziecka obarcza ona środowisko i nieżyczliwych ludzi, którzy nie rozumieją wyjątkowości jej pociechy.Ważnym krokiem w kierunku zmiany byłaby terapia indywidualna matki, która pomogłaby jej dotrzeć do głębszych przyczyn nadopiekuńczości.

    Autor: mgr Małgorzata Stoch-Teodorczyk

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2016 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.