zarejestruj się zaloguj się

Jak działa alkohol?

Tekst: lek. Rafał Pniewski
Jak działa alkohol?
Źródło: Fotolia.com
Dodane: 17. marca, 2015

Alkohol jest depresantem, co oznacza, że jest substancją psychoaktywną, spowalniającą funkcje układu nerwowego. W tym znaczeniu termin „depresant” nie ma nic wspólnego z depresją, przeciwnie, w niewielkich dawkach alkohol ma działanie euforyzujące, potocznie mówiąc, poprawia humor i dodaje odwagi. Natomiast używany regularnie i w zbyt dużych ilościach, zdecydowanie przyczynia się do pojawiania się depresji.

lek. Rafał Pniewski
AUTOR
SPIS TREŚCI:

    Wpływ alkoholu na samopoczucie i zachowanie

     

    Alkohol, tak jak każda inna substancja psychoaktywna, wpływa na nastrój, emocje i zachowanie. Ludzie lubią stany przyjemne i unikają nieprzyjemnych – i właśnie z tego powodu alkohol jest tak rozpowszechniony na całym świecie.

    W niewielkich dawkach alkohol poprawia nastrój, zmniejsza uczucie napięcia czy lęku i pozwala czuć się swobodniej. Towarzyszy ludziom od zarania dziejów, w czasie różnych uroczystości, w większości krajów jest legalny i społecznie akceptowany, chociaż z biologicznego punktu widzenia alkohol jest twardym narkotykiem – uzależnia tak samo jak heroina.

    Substancje psychoaktywne dzieli się, w zależności od ich wpływu na funkcje układu nerwowego człowieka, na:

    • stymulanty,
    • depresanty,
    • psychodeliki.

    Stymulanty zwiększają aktywność procesów zachodzących w mózgu, depresanty tę aktywność zmniejszają, a psychodeliki zmieniają.

     

    Alkohol jako depresant

     

    Alkohol jest depresantem – zmniejsza neurotransmisję, to znaczy szybkość przekazywania sygnałów między komórkami układu nerwowego. W takim znaczeniu wywiera działanie spowalniające i hamujące na funkcje mózgu.

    Do funkcji tych należy między innymi codzienna kontrola naszego zachowania – przestrzegane przez nas normy społeczne będące wynikiem wychowania i respektu wobec przyjętych w danym środowisku konwencji, uczucie tremy, skrępowania, lęku przed pewnymi sytuacjami itp.

    Niewielkie ilości alkoholu hamują najpierw funkcje właśnie tych ośrodków, dlatego po jednym piwie czy drinku robi się przyjemnie: poprawia się humor i zmniejszają się obawy przed podjęciem rozmowy, zatańczeniem itd. I to właśnie jest efekt euforyzujący alkoholu.

    Pokonanie zahamowania powoduje, że najpierw pojawia się pobudzenie i podniecenie – ludzie są wtedy zdolni do robienia rzeczy, których nie zrobiliby na trzeźwo. Czasami jest to zabawa, śpiewanie, żarty, innymi razy brawura, ryzykowny seks albo awantura.

    Co ciekawe, prawdopodobnie znaczenie ma również efekt placebo – w jednym z eksperymentów psychologicznych osoby badane dostawały do wypicia napój bezalkoholowy z informacją, że jest to drink z alkoholem, a inne napój z niewielką ilością alkoholu, ale z informacją, że jest to drink bezalkoholowy.

    Większe rozluźnienie zaobserwowano w grupie osób, które wiedziały, że piją alkohol (chociaż tak naprawdę go nie piły). Wynika z tego, że opory i ograniczenia tkwią przede wszystkim w naszych umysłach – przekonaniach, obawach, nawykach i możemy mieć na nie wpływ. Nie zmienia to jednak prawdy o biologicznym wpływie alkoholu na mózg człowieka.

    Alkohol działa:

    • uspokajająco,
    • relaksująco,
    • przeciwlękowo,
    • spowalniająco,
    • usypiająco.

    W większych dawkach działanie alkoholu trudno dalej nazywać euforyzującym, zaczyna przeważać hamowanie funkcji układu nerwowego:

     

    Wpływ alkoholu na mózg

     

    Działanie alkoholu jest powiązane z szeregiem receptorów, neuroprzekaźników i ich systemów w mózgu człowieka. Alkohol wpływa na funkcje:

    • receptorów GABA, czyli kwasu gamma-aminomasłowego, które są związane między innymi z mechanizmami regulującymi nastrój i odczuwanie lęku;
    • receptorów NDMA, związanych między innymi z procesami uczenia się i zapamiętywania;
    • receptorów cholinergicznych, związanych z wieloma biologicznymi funkcjami organizmu człowieka i procesami sterującymi pamięcią;
    • receptorów związanych z działaniem serotoniny, substancji odpowiedzialnej za wiele funkcji układu nerwowego, odczuwany nastrój i poziom lęku;
    • receptorów dopaminy, substancji powiązanej z układem hormonalnym, koordynacją ruchową i odczuwaniem emocji;
    • receptorów opioidowych, które między innymi odpowiadają za odczuwanie przyjemności albo nieprzyjemności.

    Odczuwany jako przyjemny wpływ alkoholu jest związany z uwalnianiem endorfiny i dopaminy w tak zwanym układzie nagrody w mózgu człowieka. Uczucie zadowolenia i łagodnej euforii jest związane z wpływem alkoholu na receptory opioidowe, czyli te, które są związane z endorfinami.

    Tu pojawia się jednak pewien problem: niedostatek tych receptorów „zachęca” do picia, a wraz z regularnym piciem alkoholu ich ilość się zmniejsza.

    Poza tym istnieją dwa typy receptorów opioidowych i oprócz wywołującej uczucie przyjemności endorfiny w naszych mózgach obecna jest podobna do niej substancja – dynorfina, której działanie jest odwrotne – wywołuje dysforię, czyli uczucie nieprzyjemności, napięcia i rozdrażnienia.

    Wraz z długotrwałym, regularnym piciem alkoholu aktywność tych „nieprzyjemnych” receptorów wzrasta, dlatego ludzie uzależnieni od alkoholu nie piją dla przyjemności, ale dla usunięcia uczucia nieprzyjemności.

     

    Związek alkoholu i depresji

     

    Regularnie pity alkohol zmniejsza aktywność serotoniny – substancji, której niedobór jest odpowiedzialny za występowanie depresji. Jeżeli weźmiemy pod uwagę konsekwencje osobiste i społeczne uzależnienia od alkoholu (utratę pracy, zdrowia, rodziny, wielokrotne kompromitacje i powody do wstydu), to nic dziwnego, że związek nadmiernego picia alkoholu z ryzykiem wystąpienia depresji jest bardzo silny.

    Wraz z upływem czasu picia szkodliwego albo uzależnienia od alkoholu stymulujący wpływ na układ nagrody w mózgu człowieka staje się coraz mniejszy. Efekty, takie jak związane z niewielką ilością alkoholu zwiększenie pewności siebie znikają, a ich miejsce zastępuje zmniejszone poczucie wartości.

    Czasami alkohol jest sposobem „samoleczenia”, stosowanym przez osoby chorujące na depresję. W innych sytuacjach depresja jest skutkiem uzależnienia. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku picie alkoholu nasila depresję, a narastające objawy depresji sprzyjają piciu.

    Autor: lek. Rafał Pniewski
    PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
    Co pomaga na kaca?
    Znaleziono: 4 wyników

    Powiązane filmy

    Newsletter

    Chcesz otrzymywać informacje
    o nowych artykułach i produktach?

    Facebook_icon    GooglePlus_icon    YouTube_icon    twitter_icon

    Copyright © 2012-2016 Wylecz.to All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone

    Treści z serwisu wylecz.to mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.  

    Zamknij ten komunikat

    Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.